Strona główna
  problem niepełnosprawności

Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla zapytania: problem niepełnosprawności





Temat: kto opiekunem osoby niepełnosprawnej - problem pks
kto opiekunem osoby niepełnosprawnej - problem pks
mam 21 lat stopień uumiarkowany niepełnosprawnośći... wg przepisów jako osoba
niepełnosprawna studiująca posługując sięlegitymacjąstudenckąi jednocześnei
legitymacją osoby niepełnosprawnej mam prawo do 78 procentowe j znizki na
przxejazdy z miejsca zamieszkania do meijsca studiowania i z powrotem...
w PKS bilet ten nazywany jest biletem dziecka neipełnosprawengo...
wg tych samych przepisów jest napsiane że dziecko neipełnosprawne moze jechac
z opiekunem lub rodziecem... którzy na podstawie dokumentów przestawionych
przez ossober neipełnosprawna maja taka sama ulge na przejzad... mam nadzieje
że nei zagmatwałam... i tu pojawia sie problem kto możę być opiekunem w
takiej sytuacji?? czy musi to byc osoba z rodziny czy moze to byc np
narzeczony?? bo ta sytuacja jest dla mnei bardzo neijasna wczesniej z
narzeczonym jezdzilismy jako dziecko neipelnosprawne i opiekun a teraz jeden
keirowca odmówiłsprzedanai biletu tłumacvzac sie pokrętnie ze to musi byc
rodzic... chcemy sie odwołac o zwrot kosztów jednak nie mam pewnośći...
prosze o rozwianei moich wątpliwosci



Temat: Orzeczenie o niepelnosprawnosci???
Orzeczenie o niepelnosprawnosci???
Od ok miesiaca przechodze straszne chwile.W ostatnia sobote to
myslalam,ze corka wykrwawi mi sie na rekach.Na szczescie przyjechala
karetka na czas.Jest to dosyc dluga historia a ja nie mam akurat
teraz czasu na rozpiske.W skrocie wyglada to tak,ze mala po
urodzeniu dostala na brzuszku plame,cos jak siniak.To jej sie
zaczelo robic czerwone i zaczelo rosnac w szerz i wzwyz.W CB
oczywiscie kazali czekac bo sie wchlonie do ok 7 lat.Nazywa sie to
naczyniak jamisty.Ok...no i doszlo do tragedii.Duzo moglabym tu
dolozyc na wspanialych lekarzy.To sa doslownie jaja.Oni chyba maja
placone za doprowadzanie ludzi do grobu.Piekne szpitale,nowoczesny
sprzet ale zero podejscia do problemu.Albo problem ich przerosl.No i
to czekanie na wizyte u specjalisty.Udalo sie je oczywiscie skrocic
po tym incydencie.I specjalista mnie rozsmieszyl bo powiedzial,ze w
szpitalach tutaj sie boja krwi i takich rzeczy:))))).No nic...Duzo
teraz czytam o tym na polkich stronach i znalazlam cos takiego,ze
mozna sie starac w Polsce o orzeczenie o niepelnosprawnosci z tego
powodu.Czy moze i tutaj moglabym sie starac .Zawsze to jakis
grosz.Wiecie cos na ten temat?I gdzie sie ewentualnie dowiadywac?





Temat: Rodzice chcą dzieci z wadami genetycznymi
Rodzicu,
Chcialabym zeby moja corka byla szczesliwa i denerwuje gdy ktos zaczyna jej
tlumaczyc ze powinna byc nieszczesliwa skoro jezdzi na wozku. Ona sie z tego
powodu nieszczesliwa ani chora nie czuje. Niepelnosprawnosc jest czescia jej
osobowosci. Moja corka uprawia sport i niedawno lokalna gazeta opublikowala
wywiad z nia. Tu jest co mowi o swojej niepelnosprawnosci
"Urodzilam sie niepelnosprawna i to jest czescia mnie, tak jak np moj nos. Nie
mozesz dac mi pigulki i powiedziec ze teraz jestem wyleczona. Ja nie narzekam -
kazdy ma jakies bariery i to nie one sa wazne ale to co z nimi zrobi"
Podobnie mysli wielu ludzi gluchych - dla nich to nie "nieszczescie" tylko
inna kultura. Jezyk migowy ma swoja dusze i poetyke niedostepna dla tych ktorzy
go nie znaja albo nie znaja wystarczajaco dobrze. Wiec rownie dobrze glusi
mogli by sie litowac nad slyszacymi.
Zreszta ta gdybym miala postepowac zgodnie z zasadami gloszonymi przez wiekszosc
dyskutantow to nie powinnam sie starac o optymalne zdrowie mojej corki, tylko
wymienic ja sobie na inna "lepsza". Wlasnie ten wybor to jest cos co mnie
niepokoi - niezaleznie od tego czy zdrowi rodzice wybieraja dziecko sprawne, czy
niepelnosprawni wybieraja niepelnosprawne. Problem jest ten sam. To jest drugi
koniec tego samego kija.



Temat: Przedszkole -jak jest u Was?
Ja się dowiadywałam w 2 przedszkolach. Bliżej domu, na wsi gdzie od
niedawna mieszkamy. Panie nie mówiły o jakichkolwiek problemach,
zresztą jak to na wsi, małodzieci uczęszcza i chyba się cieszą z
każdego dzieciaczka.

Pytałam również w wielkim przedszkolu w mieście, tam chodził mój
starszy syn bo bliżej dziadków. Pani dyrektor się zaśmiała jak
zapytałam czy przyjmie moje "niepełnosprawne" dziecko. Powiedziała
że to nie jest problem bo to żadna niepełnosprawność. Jej dwie córki
które chodzą do przedszkola mają orzeczenie o niepełnosprawności z
powodu refluksu i nie uważa żeby w czymkolwiek odbiegały.

Na jedne dziecko trzeba bardziej uważać na schodach bo źle widzi, na
inne bo ma ADHD a jeszcze inne choć zdrowe to np. wiecznie zamyślone
lub roztrzepane i też trzeba mieś oczy wokół głowy. Więc jakby mieli
robić taką selekcję to nie wiem kto by się nadawał do przedszkola.



Temat: Komputer dla Homera
Komputer dla Homera
Składałam wniosek o dofinansowanie zakupu komputera dla syna z programu
Komputer dla Homera.W chwili skladania wnoisku syn nie mial skonczonych 16
lat.Wystarczylo wiec tylko orzeczenie o niepelnosprawności i kod O-4.Teraz
dostalam zawiadomienie,ze komputer zostal przyznany tylko ,ze musze
przedstawic aktualne orzeczenie o niepełnosprawności.Problem w tym, ze syn w
miedzyczasie skończył 16 lat i ma orzeczona trzecia grupe na oczy-a ta grupa
nie uprawnia do otrzymania komputera.Czy ktoś wie moze co powinnam
zrobic?Która decyzja sie liczy? Syn ma orzeczona druga grupe ale na
nerki.Prosze o pomoc!
Pozdrawiam




Temat: Odwołanie od decyzji orzecznika.
Odwołanie od decyzji orzecznika.
Na komisji lekarskiej nie otrzymałam decyzji orzecznika o przyznaniu mi
renty,ponieważ przysługuje mi prawo do odwołania się(14dni)chciałam z niego
skorzystać.Od kilku lat mam status bezrobotnej i orzeczenie o
niepełnosprawności.Mój problem tkwi w tym,że pojawiła się nadzieja na
zatrudnienie mnie,czy w tej sytuacji mogę(powinnam)składać odwołanie.Czy nie
odwoływać się i dopiero po jakimś czasie złożyć dokumenty na ponowną komisję?
Czy fakt,że w czasie oczekiwania na ponowną (z odwołania)komisję zatrudnię
się będzie mi w czymś przeszkadzał?Bardzo dziękuję wszystkim,którzy
pofatygują sie rozwiać moje wątpliwości.



Temat: czy jest pani ktora mogla by zwizac aie z inwalida
Myślę,że powinieneś napisac więcej o swoich zainteresowaniach,
wogóle więcej o sobie. Bo problem nie jest w niepełnosprawności, tak
przynajmniej ja myślę. Ważne jest, jakim jest się człowiekiem. Życze
powodzenia w poszukiwaniach. A na naszym forum to możesz spotkać
panie emerytki, bliżej 60-ki i 70-ki.Co prawda szalone, może
zakręcone, ale nie wiem, czy gotowe na zmiany w swoim życiu, w
większości poukładanym.Pozdrawiam.



Temat: wczoraj
kicia031 napisała:
>ja widze to tak: matka sama wychowuje niepelnosprawne dziecko

No kicia, chyba przesadziłaś z ta "niepełnosprawnością".
Wada wymowy nie jest niepełnosprawnością!
Może jeszcze rente na to?
Moja matka jest wczesniakiem, a mój ojciec ma wadę wymowy.
Oboje zyli, wychowywali dzieci i pracowali i NIKT NIGDY nie powiedział, że są
niepełnosprawni!
Teraz ponad połowa dzieci rodzi sie z mniejszymi lub większymi wadami, skazami,
ułomnosciami.
Robienie na siłę "niepełnosprawnych" z każdego kto się jąka, sepleni, nie
wymawia "r" to już przegięcie.
A darowanie komus na to konto dość znacznej sumy pieniedzy to juz przegiecie do
kwadratu.

A co do "niepełnosprawnosci" dzieci, to sa tez takie przypadki w zyciu, że
dopiero po odejściu ojca okazuje się nagle, ze dziecko jest umierajace i wymaga
specjalnej opieki, podczas gdy jak byli rodzice razem, to nie był to absolutnie
problem.

Przykład z własnej działki.
Jedno z dzieci mojego chłopa ma skazę na skórze, z która się urodziło.
Znamię takie. Dzieci często rodza się z tym znamieniem jak lekarze faszeruja
matki w ciąży preparatami z żelazem i dziecko własnie takie sie urodziło.
Ojciec załatwił zabieg u jednego z najlepszych specjalistów w kraju. Na dodatek
ów specjalista to teśc przyjaciela ojca.
Matka jednak nie zgodziła się na to i wybrała lekarza zupełnie gdzie indziej.
Opcja wybrana przez ojca była jednak "za free", natomiast opcja mamy wymaga
nakładów i jest przyczyną wnisków o podwyższanie alimentów na "niepełnosprawne"
dziecko.



Temat: do rodziców zŁodzi okolic i nie tylko
do rodziców zŁodzi okolic i nie tylko
Sledzę to forum od miesiąca mieszkam w Łodzi mój syn ma 8 lat i
rozpoznay ZA od 4.Z tego co czytałam wnioskuję , że trafiłam na
rozgarniętego lekarza bo diagnozę postawiono "zaledwie" po kilku
miesiącach .Od tej pory załatwiłam orzeczenie o
niepełnosprawności ,przedszkole integracyjne, teraz klasę
integracyjną w szole.Mam jednak problem.Łódź jeśli chodzi o terapię
kompleksową dla dzieci z ZA to pustynia .Jest Navicula ale dziecko z
ZA jest tam "byt zdrowe" zaproponowano mi tylko konsultacje dość
rzadkie zresztą mamy lekarza i psychologa w poradni ale raz na 2
miesiące. Wychodzi na to że z codziennymi problemami i dołami syna
muszę sobie rzdzić sama. A problemów wiele, nadruchliwóść
nadwrażliwość na światło , zapachy , dźwięki problemy z mowa
echolalia, wybiórcze jedzenie, ciągnące się tygodniami
infekcje,problemy w kontaktach z dziećmi .Czasem brakuje na to
wszystko siły a książkowe pomoce nie wystarczają .Proszę jeżeli są
na forum mamy z Łodzi i okolic skontaktujcie się, poradźcie gdzie
można znaleźś kompleksową terapię, może chciałby ktoś nawiązać
kontakt osobisty wymienić doświadczenia,odezwijcie się odpowiem na
każdą wiadomość bo bardzo brakuje mi takich kontaktów



Temat: adopcja dziecka z problemami zdrowotnymi
adopcja dziecka z problemami zdrowotnymi
Chcialabym się dowiedzieć czy w naszej sytuacji mamy szansę na adopcję

Nasza biologiczna córka ma 1,5 roku. Gdy miała 11 miesięcy zdiagnozowano u niej poważny problem natury medycznej ( nie piszę chorobę bo tego nie można wyleczyć a córka ma orzeczenie o niepełnosprawności) ale nie znaleziono przyczyny (może być genetyczna, ale nie musi). Córka wymaga rehabilitacji i co ok. 1 - 2 miesiące jednodniowych pobytów w klinice. Podczas takiego pobytu poznałyśmy 3-letnią dziewczynkę z domu dziecka z podobnym "problemem". Od tamtego czasu zastanawiam się czy moglibyśmy zaadaptować tą dziewczynkę lub inne dziecko z podobnym "problemem".




Temat: Starsza kobieta - małe miasto?? Problem z pracą;((
Starsza kobieta - małe miasto?? Problem z pracą;((
Moja mama ma 52 lata, posiada stopień niepełnosprawności umiarkowany,
poszukuje pracy przynajmniej na rok by dopracować do zasłużonej renty,
najlepiej w Gorlicach. Ale jest z tym problem, gdyż w tym małym miasteczku
jest bardzo ciężko o jakąkolwiek pracę. A osobę w tym wieku już nie za bardzo
można wysłać za granicę (powody zdrowotne). Może znacie jakieś agencje
pośrednictwa które pomogą mojej mamie w znalezieniu pracy w tym małym
miasteczku. Większość pośredników pracy wyszukuje takich ofert w większych
miastach typu Kraków, Warszawa itp.. A gorlice mają 30000 mieszkańców.
Pozatym dodam że pracodawca który zatrudni osobą o stopniu niepełnosprawności
umiarkowanym, otrzyma dofinansowanie z P.F.R.O.N. A moja mama posiada
właśnie taki stopień niepełnosprawności. Oczekuję na odpowiedzi za które z
góry dziękuję!!!!



Temat: Zasiłek pielęgnacyjny - Emilka
Zasiłek pielęgnacyjny - Emilka
30.03.2004 - wniosek do Powiatowego Zespolu ds. Orzekania o NIepelnosprawnosci
1.06.2004 - orzeczenie o niepełnosprawności
2.06.2004 - wniosek do zakladu pracy o wyplate zasilku pielegancyjnego.
I tutaj zaczyna się dla mnie problem:
w pracy poinformowano mnie, ze zasilek nalezy mi sie tylko za miesiac
czerwiec. Czy to jest prawda?

Znalazłam w sieci cos takiego:
1. W przypadku nabycia prawa do zasiłków po raz pierwszy lub ponownego
ustalania uprawnień – zasiłki pielęgnacyjne wypłaca się nie później niż do 15
dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym przedstawione zostały dowody
niezbędne do wypłaty zasiłków. Zasiłek pielęgnacyjny wypłaca się poczynając od
miesią
ca kalendarzowego, w którym powstało prawo do zasiłku, jednak za okres nie
dłuższy niż jeden miesiąc wstecz od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek.

2.W przypadku przedłożenia wniosku o ustalenie uprawnień do zasiłku
pielęgnacyjnego wraz z orzeczeniem o niepełnosprawności, za datę zgłoszenia
wniosku o ten zasiłek przyjmuje się datę zgłoszenia wniosku o ustalenie
niepełnosprawności w powiatowym zespole do spraw orzekania o
niepełnosprawności, jeżeli wniosek o zasiłek pielęgnacyjny zostanie złożony u
płatnika zasiłku pielęgnacyjnego w terminie 14 dni od uprawomocnienia się
orzeczenia.

Czy z punktow 2 i 3 wynika ze jesli zlozylam w swoim zakladzie pracy wniosek o
zasilek na nastepny dzien po stawieniu sie na komisji to czy zaklad nie
powinien mi wyplacic zasilku rowniez za miesiac maj?

Sprawa nie daje mi spokoju




Temat: Orzeczenie o niepełnosprawności
Orzeczenie o niepełnosprawności
Witam
Mam pytanie. Jaki macie kod niepełnosprawności mają Wasze dzieciaki wpisane
w Orzeczeniu. Mat ma jako symbol niepełnosprawności 11-I (inne schorzenia),
a Dominik 5-R (upośledzenie narządu ruchu). Złożyłam odwołanie, bo obawiam
się, że w przypadku, gdy w orzeczeniu jest symbol 11-I zamiast 5-R będę miała
problem z uzyskaniem sprzętu rehabilitacyjnego, czy rehabilitacji.




Temat: badania na stawy i orzeczenie o niepełnosprawności
badania na stawy i orzeczenie o niepełnosprawności
Wkrótce będę starać się o przyznanie lekkiego stopnia niepełnosprawności (mam
komisję 29 sierpnia). Od 6 lat mam problem z kolanem, w wieku 14 lat
zwichnęłam rzepkę po raz pierwszy, w wieku 19 lat po raz drugi. Stało się to
ot tak, po prostu źle stanęłam. Po drugim zwichnięciu lekarz stwierdził zmiany
zwyrodnieniowe w stawie, a na USG wysięk (co to jest?!). 3 miesiące temu
wysiadając z autobusu skręciłam kostkę. Długo się to goiło, ale moim zdaniem
było to z winy lekarza, gdyż nawet mi w szpitalu nie 'odciągnęli' krwiaka i on
sam wchłaniał się z tydzień czau. Do tej pory kostka mnie pobolewa. Mam
podejrzenia, że mogę mieć coś ze stawami, a mam tylko 20 lat. Czy są jakieś
badania na stawy? Czy mam jakieś szanse dostać chociaż lekki stopień
niepełnosprawności?



Temat: Co robić?
Witaj.
Recept z niebieskim paskiem nie funkcjonują już od wielu lat... :( jeśli chodzi
o pieniądze... otóż mamy takie prawo w Polsce, że choroby reumatyczne nie są
uznawane za choroby przewlekłe. Z tego powodu chorując na tę paskudną chorobę,
nieraz do końca życia, nie mamy zniżek na leki, bo według prawa to 'przejściowa
dolegliwość' :/ z tego co się orientuję, to jest podobnie w innych krajach
Europy. Ostatnio właśnie ten problem był poruszany na forum europejskim, co z
tego wyniknie zobaczymy... W każdym razie toczą się walki o to, aby choroby
reumatyczne uznać prawnie za przewlekłe.
Na pewno warto, aby Julcia miała orzeczenie o niepełnosprawności. Z tego potem
wynikają pewne ulgi finansowe i niższe opłaty. Ja np. mam orzeczony
tzw. "znaczny" stopień niepełnosprawności co uprawnia mnie (a w zasadzie moich
Rodziców) do odpisywania od podatku pewnych sum wydanych na leki i świadczenia
rehabilitacyjne w przeciągu minionego roku, tanich przejazdów pociągami,
bezpłatnych przejazdów autobusami na terenie miasta. Rodzice pobierają także na
mnie zasiłek pielęgnacyjny. Ziarnko do ziarnka i z tego wszystkiego naprawdę
robią się spore sumy.
Polecam link www.niepełnosprawni.info oraz inne linki dotyczące praw
niepełnosprawnych i chorych. Można wejść np. na naszą stronkę
www.3majmysierazem.pl i tam w dziale "linki" jest dział "ulgi i prawa" - warto
tam poszperać :)
Pozdrówka i 3majcie się dzielnie :)
Agnieszka
agnieszka_borkowska@poczta.fm



Temat: Urlop bezpłatny
Zgodnie z Kodeksem pracy prawo do urlopu wychowawczego przysługuje pracownikowi
pozostającemu w zatrudnieniu co najmniej 6 miesięcy, przy czym do tego okresu
wlicza się poprzednie okresy zatrudnienia.
Pracodawca udziela urlopu wychowawczego maksymalnie na 3 lata, nie dłużej jednak
niż do ukończenia przez dziecko 4 lat. Pracownik wychowujący dziecko
niepełnosprawne może otrzymać dodatkowy urlop do 3 lat. W tym przypadku wymiar
urlopu został ograniczony ukończeniem przez dziecko 18 lat.
Uprawnienie do tego dodatkowego urlopu dokumentuje się orzeczeniem o
niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności wydanym przez Powiatowy Zespół
ds. Orzekania o Niepełnosprawności.

Podstawa prawna:
Problem urlopów wychowawczych regulują artykuły 186-186 7 Kodeksu pracy (Dz.
U.z 1998 r. Nr 21, poz. 94, z późn. zm.) oraz Rozporządzenie Ministra
Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych warunków
udzielania urlopu wychowawczego (Dz.U. z 2003 r., Nr 230, poz. 2291).

W przypadku odmowy udzielenia urlopu bezpłatnego, pracodawca nie ma obowiązku
uzasadniania swojego stanowiska. Pracownik nie ma możliwości odwołania się od
takiej decyzji ani też w inny sposób zakwestionowania jej, choćby miał
przekonanie, że nie ma racjonalnych podstaw do odmowy. Pracodawca, odmawiając
udzielenia urlopu bezpłatnego, nie podlega żadnej kontroli ze strony np. sądu
pracy czy innych organów rozstrzygających sprawy ze stosunku pracy.

PODSTAWA PRAWNA:
Art. 52, art. 1672, art. 174 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j.
Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).




Temat: Stypendium dla studentów- renta socjalna
Stypendium dla studentów- renta socjalna
Mam prośbę do ekspertów. Otóż od lat jestem na rencie socjalnej, wcześniej
orzekanej na podstawie powiatowego zespołu do spraw niepełnosprawności, a od
2003 roku przez orzecznika ZUS. W chwili obecnej posiadam ważne orzeczenie o
całkowitej niezdolnosci do pracy wydane przez orzecznika ZUS do 2009 roku.
Zacząłem także studia, gdzie dowiedziałem się, iż mogę uzyskać stypendium
socjalne z tytułu niepełnosprawności. I tu zaczyna się problem, gdyż pani
obsługująca te stypendia upiera się, że musze mieć orzeczenie o umiarkowanym
stopniu wydane przez powiatowy zespół, a nie przez orzecznika ZUS. Śmiesznym
jest fakt, że ten sam powiatowy zespół na podstawie orzeczenia ZUS wydał mi
legitymację osoby niepełnosprawnej ze zdjęciem, gdzie wyraźnie jest napisane
stopień umiarkowany. Tej pani to nie interesuje i chce orzeczenie z
powiatowego zespołu. Żeby takie otrzymać dowiedziałem się, że muszę od nowa
stawać na komisję, lekarz musi od nowa papiery wypełniać itd. Moim zdaniem to
paranoja. Przecież wszędzie jest napisane w ustawach, że orzeczenie ZUS o
całkowitej niezdolności do pracy jest tożsame z umiarkowanym stopniem
niepełnosprawności. Moje pytanie brzmi, czy ta pani ma racje każąc mi
ponownie stawać na komisję, pomimo posiadania ważnego i aktualnego orzeczenia
ZUS, czy plecie bzdury i należy mi się stypensium na podstawie orzeczenia
ZUS? DLa przykładu dodam, iż pobieram taże zasiłek pielęgnacyjny z Urzędu
Miasta i także do jest wypłaty wystarcza orzeczenie ZUS o całkowitej
niezdolności do pracy powstałej przed 18 rokiem życia.



Temat: Duza krotkowzrocznosc
> tukzar - wyszukiwarki naprawdę nie gryzą...:)
> Np. na niepelnosprawni.info jest cały dział temu poświęcony. Poza tym strony
> poszczególnych wojewódzkich udzędów - szukaj, na pewno znajdziesz. Zadzwoń do
> swojego OPS-u, panie też podpowiedzą, co i gdzie załatwić. Pzdr.

Faktycznie wyszukiwarki ludojadami nie są :) Problem w tym że trzeba wiedzieć
czego szukać. A ja dokładnie nie wiem o co biega z tymi swiadczeniami i jak to
sie dokładnie nazywa.

Na niepelnosprawni.info jest sporo materiałów dotyczących różej
niepełnosprawności, masz rację. Przeczytałem artykuł na temat osób niewidomych,
same ogólniki, nic nie było w nim na temat krótkowidzów niestety.
Szczegolnie interesuje mnie sposób orzekania o niepełnosprawnosci w stosunku do
osób słabowidzących, jakie kategorie, kryteria orzekania, ile dioptrii, jakie
ulgi się należą, świadczenia, dodatki, refundacje, ile wynoszą, kto za nie
płaci itd. Tego niestety się nie dowiedziałem ani z tego portalu, ani ze stron
wojewódzkich urzędów. Niepotrafie sobie znaleźć chyba...albo...sam już nie wiem
czego szukać.




Temat: orzeczenie o niepełnosprawności
orzeczenie o niepełnosprawności
Do niedawna byliśmy pod opieką specjalistów z ul. Pilickiej, ale obecnie
wymagane tam jest zaświadczenie o niepełnosprawności. Synek ma ONM, stopy
płasko koślawe, zaczyna mieć problem z kręgosłupem, zaburzenia z zakresu SI.
Nie sądzę żeby to był powód do otrzymania orzeczenia...Nigdy wcześniej nie
przyszło mi do głowy, żeby się starac o takowe. Jednak teraz tracimy możliwość
brania udziału w zajeciach i to mnie bardzo martwi.
Czy ktoś ma wiedzę może jak sobie poradzić z tym problemem?
Będę wdzieczna za wszystkie uwagi i podpowiedzi.




Temat: Na Warszawiankę nie wpuszczono niepełnosprawnych
Swoja droga poruszasz calkiem istotny problem. Tu mowi sie o segregacji
spolecznej, podczas gdy dla osoby niepelnosprawnych ruchowo czesto ponosza
konsekwencje takiego utozsamiania niepelnosprawnosci z uposledzeniem umyslowym
przez media - osoba na wozku czesto jest traktowana jakby "miala cos z glowa".
BO dziwnym trafem 90% wszystkich artykulow z "niepelnosprawni" w tytule,
traktuje o osobach uposledzonych.



Temat: niepełnosprawność a a klasy integracyjne
niepełnosprawność a a klasy integracyjne
Czemu dzieci przewlekle chore na schorzenia układu neurologicznego
(epilepsja, zaburzenia pamięci,opózniony rozwój mowy)mające
orzeczenie o stopniu niepełnosprawności nie mają możliwości nauki w
oddziałach integracyjnych czemu ustawa i wystawianiu orzeczeń o
nauczaniu specjalnym jest tak zakrojona ze klasyfikuje przypatki
takie jak autyzm upośledzenie umysłowe niedosłuch niedowidzenie a
inne schorzenia które utrudniaja prace dzieci w normalnych szkołach
gdzie nauczyciele ich nie rozumieją ruwieśnicy czasem też szkoły
masowe takich dzieci chcą się pozbywać najlepiej do nauczania
indywidualnego tylko w tym problem ze takie dzieci są sprawne
fizycznie i mogą chodzić do szkoły i nie muszą być izolowane od
społecznstwa i nie powodują zagrożenia w grupie a są gorzej
traktowani niż uciążliwe niegrzeczne dzieci z którymi nauczyciele
mają ciągle problemy czuje się dotknieta mając sama takie dziecko
którego rozwój psychologiczny jest w normie ale to ze nie radzi
sobie w nauce to już jest nie potrzebne w klasie której obniża
poziom co z takimi dziećmi robić jeśli nie należy im się orzeczenie
umozliwiające im nauke w szkolnym odziale integracyjnym prosze o
pomoc bo nie wiem już co robić chce aby moujemu synkowi było dobrze
w czasie nauki ale nie mam innej możliwości aby znalazł się w
oddziale integracyjnym!



Temat: Osoba z orzeczeniem o niepełnosprawności-PRACA...
Osoba z orzeczeniem o niepełnosprawności-PRACA...
...usiłowałam znaleźć firmę/instytucję pośredniczącą w pomocy osobom
niepełnosprawnym w znalezieniu pracy i .... lipa.

W firmie której pracuję potrzebne są 2 osoby z orzeczeniem o
niepełnosprawności do pracy przy komputerze, w siedzibie firmy lub w domu. W
Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu czy Krakowie nie byłoby kłopotu, a w
Częstochowie... ehhhhh.
Szukamy już dość długo i jest problem...
Macie jakieś pomysły?




Temat: do niepelnosprawni.info
do niepelnosprawni.info
Witam.Mam pytanie-czy osoba ze znacznym stopniem niepelnosprawnosci
(moze pracowac w ZPCH)moze byc zarejestrowana w PUP jako osoba
poszukujaca pracy czy tez nie?Byc moze moje pytanie jest
banalne,ale ja posiadajac takie orzeczenie mam problem z
zarejestrowaniem sie w PUP,gdzyz p.kierownik twierdzi ,ze nie
jestem gotowa do podjecia pracy ,poniewaz jestem chora.A niby
promocja osob niepelnosprawnych acz sprawnych w pracy jest tak
naglasniana i przereklamowana.Pozdrawiam



Temat: Przedszkole...
Przedszkole...
Moje dziecko ma ponad 3 lata ,jest cudnej urody i zadnej niepełnosprawnosci
po nim nie widac,jednak nie mówi ,jest bardzo nadpobudliwy,zadko bawi
sie "konkretnie" zazwyczaj układa w rzedach lub poprostu rzuca klockami,ale
tez bardzo lubi dzieci,dązy do kontaktów z nimi ,dobrze reaguje na
emocje,patrzy w oczy ,jest pogodny i wesoły, pokazuje palcem, gdy sie uderzy
przylatuje by go przytulac , pociesza mnie gdy płacze.Konsultowalilismy go
neurologicznie , psychologicznie , bylismy u logopedy ,mam mętlik. Nie
trafiłam na nikogo kto naprowadził by mnie na rzeczywisty problem
dowiedziałam sie jedynie ze napewno jest cos nie tak:-/Jest opozniony o kilka
miesiecy ma problemy z rozumieniem mowy według pani psycholog na moje pytanie
o autyzm kazała mi o tym nie myslec stwierdziła ze nie podejrzewa, neurolog
stwierdził ze dziecko neurologicznie jest ok ale ma cechy autystyczne ,choc
nie jest to glebokie zaburzenie według tej pani to zdrowe dzieci nie
zachowują sie jak moje, nie histeryzują nie są tak pobudzone i nie rzucają
bez celu zabawkami.Logopeda pytała czy stawalismy juz na komisji odesłała do
psychologa gdy zapytałam o autyzm kazała mi sie nie nakrecac.
I teraz stoje przed dylematem , chce posłac dziecko do przedszkola , mysle ze
w zwykłym miałoby pod górkę, bo jest nadpobudliwe i czesto odbierane jako
bardzo niegrzeczne , wciąz mamy przez to problemy ,pozatym problemy z mową.W
integracyjnym nie znalazłam dotad miejsca , jedynie w specjalnym ale czy to
dobry pomysł??Czytałam gdzies ze mozna dziecko "zniszczyc" na starcie
umieszczajac w takiej placówce?Co o tym myslicie?

CZy powinnam umieszczac dziecko



Temat: renty dla lekkiego stopnia??
Witaj Aga!
To co Ci napiszę, pewno Cię zdenerwuje, ale przy lekkim stopniu
niepełnosprawności nie przysługuje renta socjalna. Obecnie przyznaje ją ZUS, do
września ubiegłego roku Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Problem tkwi w
orzecznictwie niepełnosprawności, do niedawna wszyscy z Twoją chorobą od
dzieciństwa, kwalifikowani byli do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, co
umożliwiało otrzymanie renty socjalnej, a obecnie również zasiłku
pielegnacyjnego. My najlepiej wiemy, że osoby z cukrzyca insulinozależną ciągle
muszą liczyć na pomoc otoczenia w przypadku niedocukrzenia, same mogą nie być w
stanie sobie pomóc. Nie bez znaczenia są wydatki na insuliny, glukometry, pompy
(państwo nie przewiduje refundacji nawet częściowej na zakup pompy i wkłuć dla
osób pełnoletnich, a przecież tylko dobre leczenie być może uchroni przed
powikłaniami). Ech! Nawet pisać się nie chce. Studiowanie nie ma wpływu na
rentę. Student niepełnosprawny może otrzymać stypendium, ale nie orientuje się
czy tu znów nie przeszkodzi tylko lekki stopień niepełnosprawności. Myślę, że
orzecznictwo się zmieni jak decydent doświadczy w.w. na własnej skórze.
A tak na marginesie: mamy super eksperta, żadne forum nie może się pochwalić
osobą, która informowałaby tak wszechstronnie pytających, wielkie brawa!
Aga, popytaj jeszcze w ZUS-ie, czy poza rentą socjalną, masz szansę na inną
rentę.
Pozdrawiam



Temat: NIEPEŁNOSPRAWNI w mediach jako NORMALNI ludzie?
Demi, problem z niezauważaniem niepełnosprawnych, to spuścizna PRL-u. Za tamtych
czasów należało pokazywać ludzi wyłącznie zdrowych, a osoba ułomna miała nie
wychylać nosa z domu, żeby nie psuć estetyki pięknego socjalistycznego świata.
I jedyną pociechą dla niej mogło być tylko to, że w starożytnej Sparcie miałaby
gorzej. A tu łaskawie pozwolono jej żyć. Pamiętam zdziwienie osoby, która (dawno
temu) wróciła z zagranicznego wyjazdu do jednego z cywilizowanych krajów. Był
szok: "tam jest bardzo dużo inwalidów". Dobre, co? I jescze była zdziwiona, że
np. kobieta bez ręki wcale tego nie ukrywa i nie wstydzi się tego, że jest taka
"nieestetyczna". A u nas ułatwienia dla osób na wózkach były uważane za
fanaberie, bo zakładano, że niepełnosprawny musi wstydzić się swojej
niepełnosprawności. I taki pogląd wciąż tkwi w wielu móżdżkach.



Temat: Mamy przyznaną 4 grupę niepełnosprawności :(
Mamy przyznaną 4 grupę niepełnosprawności :(
Witajcie
Dawno nie zaglądałam ale od czasu do czasu podczytywałam.Byłam
dzisiaj z moim 2 latkiem na komisji lekarskiej i mamy przyznaną 4
grupę niepełnosprawności.Mój synek ma nadpobudliwość
psychoruchową.Potwierdzoną neurologicznie,pediatrycznie i dzisiaj
jeszcze na tej komisji.Ja ciągle miałam nadzieję że mój synek jest
po prostu takim żywym dzieckiem.Na tą komisję poszłam właśnie żeby
potwierdzić swoje przypuszczenia.Ale dzisiaj mnie otrzeźwili.Muszę
uwierzyć w prawdę.Ale naprawdę nie chcę.Co mam robić aby zmienić to
zachowanie.Lekarze rozkładają ręce.<<<Kiedyś minie>>>Może któraś z
Was ma podobny problem.Ryczeć mi się chce.Lekarze mówią że to
wszystko przez bardzo ciężki poród.Dobra,minęło.Ale muszę dalej żyć
i muszę synkowi pomóc.
Wiki z Krzysiem



Temat: Przedszkole -jak jest u Was?
Przedszkole -jak jest u Was?
Włanie chce zapisać małego do przedszkola.

Pani w zwykłym przedszkolu mi uświadomiła, że jeśli mały ma orzeczenie to oni go nie przyjmą bo nie mają takiej grupy i opieki wykwalifikowanej, czyli nie będą go pilnować jak będzie po schodach schodził.Jednym słowem olali nas.

Znajoma mówi -t nie przyznawaj sie ze ma orzeczenie.Wiele dzieci w okularach chodzi do przedszkoli.,

Ale myśle sobie, że skoro on będzie długo chodził w tym plastrze na oku to może faktycznie mieć problemy z chodzeniem po tych schodach...
I może faktycznie odstawać od dzieci np. w zabawie itd.

Ta niemiła Pani z przedszkola powiedział żebym go zapisała do przedszkola integracyjnego gdzie są dzieci typowo z przeczenie niepełnosprawności różnych.

I z jednej strony sobie myślę że może i lepiej bo ktoś będzie bardziej na niego zwracał uwagę i rozumiał jego problem.

Ale z drugiej strony czy ze względu na oczy powinien uczęszczać do grupy gdzie zapewne program będzie inny bo są tam dzieci z niepełnosprawnością np ruchowa i intelektualna?

Nie wiem co myśleć, jak jest u Was?




Temat: Zapominalstwo to mój jedyny problem
Zapominalstwo to mój jedyny problem
Pod tym tytułem rozpoczęła się kampania społeczna mająca - podejrzewam - walczyć z postrzeganiem niepełnosprawnych właśnie przez pryzmat ich niepełnosprawności. Trudno jest mi zweryfikować skuteczność takich kampanii w stosunku do samej siebie, nie mam styczności z osobami niepełnosprawnymi, ale wczoraj uderzył mnie post jedenej mamy, która przedstawiała się na forum i opisywała swoje dzieci: Ania jest słodką czarnulką, Basia to mały urwis, a Adaś jeździ na wózku. Miałam ochotę jej odpisać: "Kobieto, czy to jest naprawdę najważniejsze? Napisz lepiej, jakie lubi czytać książki, jakiego koloru są jego oczy i czy często się złości".



Temat: problem z tylnią szybą (choroba) Bydgoszcz!!!
dlaczego zaraz sugerujesz jakies kombinacje? kos o
niepelnosprawnosci ruchowej owszem mam, ale w orzeczeniu o
niepelnosprawnosci a nie orzeczeniu odnoscie jazdy bez pasow a to
jest roznica. jesli chodzi o lekarza prowadzacego to oczywista jest
sprawa, ze on nie ma uprawnien, bo jest to neurolog, ortopeda,
rehabilitant. lekarka z OSK chyba nie bardzo miala pojecie o
kierowaniu autem (bez urazy dla niej), a ja rozpoczynajac swoja
przygode z prawem jazdy nie bylam uswiadomiona na tyle, ze wlasciwie
caly czas bede musiala patrzec przez tylnia szybe podczas tego
manewru i sama nie przewidzialam tego, ze bedzie to dla mnie az taki
problem. sama rozpoznala moja chorobe i nie zapytala sie nawet jakie
kregi mam usztywnione, co powoduje ograniczona ruchomosc kregoslupa.



Temat: problem z komunikacją
problem z komunikacją
czy mogę w stosunku do mojego dziecka(orzeczenie o niepełnosprawności dla
dzieci do 16 lat-dziecko w wieku lat 12 upośledzone umysłowo w stopniu
znacznym) stosowac podpunkt dotyczący bezpłatnych przejazdów komunikacją
miejską:
Do korzystania z bezpłatnych przejazdów na wszystkich liniach miejskich
dziennych i nocnych, uprawnieni są:
k) inwalidzi o znacznym stopniu niepełnosprawności lub posiadający dawną I
grupę inwalidzką i ich opiekunowie
proszę o wyjaśnienie poniewaz otzrymaliśmy mandaty za brak biletów a ja
twierdze ze mozemy sie do tego punktu stosowac poniewaz:
jako inwalida określana jest osoba, u której "występują wady lub defekty
fizyczne lub umysłowe o charakterze trwałym"
bedę wdzięczna za odpowiedź




Temat: Orzeczenie o Niepełnosprawności, a ulgi.
Orzeczeni o niepełnosprawności to jedynie bezpłatne środki komunikacji
miejskiej, innych ulg brak i zasiłek opiekuńczy w kwocie 153 zł na dziecko!!

Orzeczenie takie powinna mieć pielęgniarka w swoim gabinecie szkolnym podpięte
do karty i jeżeli jest zwolnienie z w-f to odpowiedni nauczyciel- wychowawca.

A jeżeli chodzi o problemy w klasie to jest to problem o którym trzeba
porozmawiać z psychologiem lub pedagogiem szkolnym. I to na pewno nie ma nic
wspólnego z chorobą ani grubością portfela !!



Temat: Rozszczep a niepełnosprawność
Rozszczep a niepełnosprawność
Witam serdecznie wszystkich na forum.
Mam pytanie i spory problem do zgryzienia.
Mianowicie czy dziecku z rozszczepem należy się orzeczenie o niepełnosprawności
i jakie są kryteria jego przyznawania.
W miarę rozwoju dyskusji postaram się przedstawić więcej szczegółów dotyczących
tego zagadnienia.
Pozdrawiam Jarek



Temat: zamiana mieszkania komunalnego zadłużonego
zamiana mieszkania komunalnego zadłużonego
Witam, potrzebuję pomocy. Mam zadłużone mieszkanie , od 3 lat starm sie
znależć chętnego na zamianę w zamian za spłatę zadłuzenia. W końcu znalazłam
i tu okazało się ze zaczęły sie schody.Okazało się ze Radni zmienili w
zeszłym roku uchwałę która mówi ze nie ma możliwości zamienić mieszkania
zadłużonego.Jedyne co moge zrobić to zgłosić sie do gminy i oni coś
zaproponują. Problem w tym ze mam córke ze znacznym stopniem
niepełnosprawności, która w domu ma nauczanie indywidualne i całe swoje zycie
będzie osobą "specjalnej troski", moje mieszkanie obecne jest duze powyzej 90
metrow, wyremontowane, odkąd córka sie pochorowała zaczeły sie problemy , bo
nie moge pracowac jestem na swiadczeniu pielegnacyjnym. Gmina twierdzi ze
moge jedynie starac sie o umorzenie długu ale jednoczesnie zlozyc wniosek o
zamiane z zasobow gminy. To bedzie 1 pokoj , do ewentualnego remontu.
Jestem samotną matką , mam dwoje dzieci jak można było stworzyć taką uchwałe.
To absurd który po pierwsze rujnuje gminę bo nie odzyskają pieniedzy , po
drugie nie daje mozliwosci normalnego funkcjonowania osobom niepełnosprawnym.
Ta uchwała wg mnie nie ma nic wspólnego z ochroną praw lokatorów.
Proszę podpowiedzcie jak się ratować. Nie mam jeszcze wypowiedzenia umowy ,
nie było sprawy w sądzie , sama próbuję dokonać zamiany co sprawi ze gmina
odzyska kasę , moja rodzina bezpieczeństwo.
Gdzie tu polityka prospołeczna.Teraz moj czynsz to 700 zł, znalazłam
mieszkanie gdzie czynsz jest 180zł ma 2 nie 4 pokoje.
Co robic gdzie szukac pomocy???
Aga



Temat: PZN - zapisać czy nie?
Mam pytanie a propo zapisania dziecka do PZN.
Nie oriętuje się ktoś może czy aby dziecko mogło być członkiem PZN to czy na orzeczeniu o niepełnosprawności musi być symbol że dziecko ma problemy ze wzrokiem??
Moja Ala ma problemy neurologiczne i epi i to jest zaznaczone niestety nie jest zaznaczone że ma problem ze wzrokiem.Czy to ma jakieś znaczenie??
Jeżleli ktoś coś wie proszę o odpowiedź



Temat: soorry może jestem nie na miejscu!!
Nie chodzi mi o ZUS, bo to co tam się wyprawia to przechodzi ludzkie pojęcie.
Jak najbardziej popieram dochodzenie swoich praw, ale chodzi mi o to w jaki
sposób niektórzy to robią. Zachowują się tak jakby byli pępkiem świata, ale
kiedy coś zaczyna się wokół nich dziać to tez jest problem. Z jednej strony
wstydzą się swojej niepełnosprawności i staraja się to ukryć jak tylko mogą, z
drugiej strony gdy ktoś potraktuje ON jak osobę pełnosprawną to jest wielki
raban, że nie szanuje się, wręcz nie zauważa osób niepełnosprawnych. Przykład z
ostatniej soboty: na basenie pani na wózku robi awanturę, bo ludzie się
przyglądają jak się przebiera, wobec tego domaga się, żeby przez 15 minut nie
wpuszczać nikogo do szatni (szatnię otwierają na 20 minut przed rozpoczęciem
basenu). Kiedy kierownik basenu proponuje damie zajęcia na inną godzinę, kiedy
na basenie ma zajęcia grupa niepełnosprawnych sportowców, pani podnosi lament,
że jest dyskryminowana. Sorry ale chyba coś tu jest nie tak.

Niektórzy dochodząc swoichpraw zachowują się po prostu chamsko i bez kultury.
Narzekają na różne instytucje a prawda jest taka, że wielu woli siedzieć w domu
i nie chce im się nawet palcem kiwnąć. Chcą mieć wszystko podane na tacy,
najlepiej z głebokim ukłonem i bukietem kwiatów.
Za niektórymi sprawami niestety trzeba się nachodzić/najedździć. Pomimo, że jest
ON od urodzenia (poruszam się na wózku) o rentę musiałam się sądzić ponad dwa
lata, bo ktoś w orzeczeniu zrobil mały błąd.
Wszystkim, którzy czekają na gwiazdkę z nieba radze zacząć działać!



Temat: Szkoły mają problem z dziećmi z ADHD
to nie szkoły mają problem z dziećmi nadpobudliwymi tylko
najbardziej poszkodowane są dzieci czasami nieświadome własnej
choroby a problem spada wówczas na rodziców którzy nie mają pojęcia
co dalej czynić.Jestem matką takiego dziecka i sama wiem na własnym
przykładzie ile mnie to zdrowia kosztowało żeby mój syn mógł chodzić
do przedszkola INTEGRACYJNEGO w Nysie jedynego na całe miasto.Rok
czasu poświęciłam na walkę z dyrektorką tegoż przedszkola i
rodzicami dzieci zdrowych którzy o wszystko mieli pretensje ale
żadna placówka nie podjeła się opieki nad takim dzieckiem ponieważ
dzieci ze stwierdzonym ADHD posiadają orzeczenie o
niepełnosprawności kore zamyka drogi do innych placówek niż
integracyjne.Teraz czeka mnie kolejna walka ponieważ szkoła z klasą
integracyjną odrzuciła moje dziecko natomiast placówka do której
będzie uczęszczał nie posiada takiego oddziału czyli powtórka z
rozrywki na której cierpi tylko i wyłacznie chore dziecko



Temat: Czy warto się uczyć?
Witam, mam ten sam problem teraz co Ty, nie wiem na jakiej podstawie masz ten
umiarkowany stopień niepełnosprawności , w moim przypadku jest to aukurat wada
słuchu. Też od dłuższego czasu już szukam pracy, jeźdze na rozmowy , wysyłam cv
i nic nie nie zmienia, jak bylem bezrobotnym tak nadal jestem. Też dostałem
propozycje by być ochroniarzem na 3 miesiace, chociaż w moim przypadku to
dziwne bo z wadą słuchu raczej nie przyjmują na to stanowisko, i też była to
oferta z jakiegoś zakładu chronionego ale odmówiłem. Nie po to kończyłem studia
(informatyka) zeby sie teraz w ochroniarza bawić aczkolwiek tego nie wykluczam
bo coraz bardziej zdeterminowany jestem by miec tą prace. Już myslałem że to
tylko ja mam takie problemy, no ale ja przeczytałem ten Twój post to sam bym
tego lepiej nie ujął. Życze powodzenia w szukaniu tej pracy, wiem że dużo ludzi
niepełnosprawnych pracuje więc to nie jest niemozliwe zmaleść prace takiej
osobie, a że nie zawsze jest spełnieniem ambicji taka praca to już inny temat.
Ja narazie szukam i jestem dobrej myśli ze w końcu znajde a i Tobie żecze
powodzenia. Pozdrawiam serdecznie



Temat: Problem z renta ...
Problem z renta ...
Witam,

Widze, ze tutaj tegie glowy na forum wiec postanowilem zapytac. Mam cicha
nadzieje, ze to wlasciwy adres...

W ubieglym roku moja kuzynka ulegla wypadkowi i na komisji lekarskiej
otrzymala umiarkowany stopien niepelnosprawnosci. Zaraz po liceum przez 1 rok
pracowala na caly etat, a pozniej poszla na studia. Niepelnosprawnosc
powstala podczas studiow w wieku 23 lat, wiec nie spelniala warunku 3lat
okresow skladkowych, a co za tym idzie nie dostala renty.

Buszujac po sieci, w ustawie o emeryturach i rentach znalazłem taki oto punkt.
Art.58
3. Jeżeli ubezpieczony nie osiągnął okresu składkowego i nieskładkowego, o
którym mowa w ust. 1, warunek posiadania wymaganego okresu uważa się za
spełniony, gdy ubezpieczony został zgłoszony do ubezpieczenia przed
ukończeniem 18 lat albo w ciągu 6 miesięcy po ukończeniu nauki w szkole
ponadpodstawowej lub w szkole wyższej oraz do dnia powstania niezdolności do
pracy miał, bez przerwy lub z przerwami nie przekraczającymi 6 miesięcy,
okresy składkowe i nieskładkowe.

Wynika z tego wyraznie, ze przysluguje jej renta.
Jezeli sie myle to prosze mnie poprawic.
A jezeli mam racje, to prosze jeszcze o pomoc, gdzie mamy sie zwrocic w tej
sprawie?

Serdecznie wszystkich pozdrawiam i z gory dziekuje za wszelka pomoc.




Temat: CHODZIKI-ZA CZY PRZECIW??????
przyczyną "niepełnosprawności" przy chodzeniu mojej córki okazał się własnie
przede wszystkim chodzik plus źle dobrane buty.

Nie popełniaj tego samego błędu!!!

i jeszcze jedno - dzieci mające problemy z chodzeniem niestety mają także
problemy w z ogólnym rozwojem. Nawet jeśli problem lezy, tak jak u nas po
stronie ortopedycznej.




Temat: Niepełnosprawność widoczna a ukryta.
No ja powiem szczerze, że nie myślałam o wyrabianiu karty bo uważam, że mi się
nie należy. Właśnie dlatego, że dziecko ma dwie ręce i nogi i jest ruchowo
pełnosprawne. Według mnie te miejsca powinny przysługiwać osobom, dla których
poruszanie się jest problemem z różnych przyczyn. Zaburzenia tego typu, moim
zdaniem, oraz wynikające z tego orzeczenie o niepełnosprawności, nie powinny
dawać nam prawa do stawania na kopercie. Takie jest moje zdanie. A że dziecko ma
czasem focha czy dzień na "nie", i muszę wziąć go za chabety i dotargać do celu,
to mój problem, niekoniecznie silnie związany z zaburzeniem.




Temat: odwołanie od decyzji
odwołanie od decyzji
Prosze Was o radę czy jest sens odwoływać sie od decyzji powiatowego zespołu
do spraw orzekania o niepełnosprawności.Jestem tak zdenerwowana,poniewaz
dostałam odmowną decyzję.Sama wizyta na tej komisji wygladała dość
dziwnie,niby rozmowa miała przebiegać z nami rodzicami również tym czasem o
wszystko wypytywano dziecko,tym samym sugerując mu odpowiedzi.Nadmienię, że
dziecko ma nieprawidłowy zapis eeg,a co za tym idzie problemy natury
psychicznej.Przeciez dziecko krępuje sie powiedziec ,że w 6 klasie czytanie
sprawia mu problem,a tu "miła"pani podpowiada no czytasz sobie gazetki
młodzieżowe prawda?a cóz on miała na to odpowiedzieć.Myślałam,że tak jak
mówiono na wstepie potem bedzie rozmowa z rodzicami,że będę mogła cos
sprostowac,coś dopowiedzieć,ale nie.Nikt nie wziął pod uwage tego,że
chciałabym wysłac dziecko do gimnazjum integracyjnego,do którego potrzebne
jest stwierdzenie niepełnosprawności,nikt nie spytał ile wydaje na leczenie
dziecka, a wszystko poparte było rzetelną dokumentacją.Bardzo prosze osoby
które maja jakieś doswiadczenia w takich sprawach poradźcie.Nie wiem nawet jak
to wyglada od tej strony technicznej,czy odwołując sie czeka mnie znowu
podobna komisja?No i jak napisac takie odwołanie?Pozdrawiam.



Temat: zwolnienie na wychowawczym.
zwolnienie na wychowawczym.
Mam mały problem.
Żona moja jest na urlopie wychowawczym na naszą córkę 5-letnią.
Córka ma orzeczenie o niepełnosprawności, więc wychowawczy należy jej się do
chyba 6 - roku życia.
No i przegapiła termin orzeczenia o niepełnosprawności, firma nie otrzymawszy
zaświadczenia natychmiast zwolniła żonę.
I co teraz.
Nowe zaświadczenie o niepełnosprawności otrzyma dopiero w marcu.
Firma raczej nie zrozumie pomyłki i nie cofnie zwolnienia.
-czy jest jakaś możliwość ponownego otrzymania wychowawczego po zatrudnieniu
np. w fikcyjnej firmie.




Temat: epilepsja
Witam serdecznie i pozdrawiam. Doszedłem do wniosku,że nerwy nic nie pomogą.
Żona nie dostała żadnego stopnia niepełnosprawności, pani lekarka nawet nic sie
nie pytała, tylko sekretarka sie spytała w jakim celu ubiega sie o
niepełnosprawnośc, ja staram sie nie kłamac bo to jest moja domena
zyciowa ,wwiec żona powiedziała,że w celu uzyskania pomocy z opieki społecznej,
celem zrefundowania leków , wizyt lekarskich itp.I podziekowali po godz.
poprosili i dali orzeczenie ,że nie ma zadnej niepełnosprawności. i tyle tego
było. teraz chyba bedziemy sie odwoływać do Gorzowa, bo tam jest wojewódzka
komisja.Choć to tez nic moim zdaniem nie da bo jestesmy w trakcie załatwiania
renty socjalnej,a skoro dwie komisje zusowskie nie przyznały zonie renty to ta
komisja mysle w porozumieniu z zusowska tez nie mogła żonie nic przyznac i jest
to takie błedne kółko. Dzisiaj byliśmy na badaniach przez biegłych sadowych,
teraz czekamy na rozprawe .I tak to w tej kochanej naszej Polsce teraz jest.A
taki piekny kraj ,tylko ludzie bez serca . Jak taki lekarz orzecznik zus może
wychowywac dzieci, kochać je i żone prawdziwa miłoscia. Zal mi ich bo oni
czegoś takiego nie mają, bo nie mają w ogóle serca przez duże ;S:. Ale to ich
problem. Mam nadzieje i wierze w to ,ze swoja prawdą i brakiem korupcji z mojej
strony - zwycięzę.a przy okazji może nasze forum czyta jakis lekarz



Temat: bw.com
bw.com
Wkrótce będę starać się o przyznanie lekkiego stopnia niepełnosprawności (mam
komisję 29 sierpnia). Od 6 lat mam problem z kolanem, w wieku 14 lat
zwichnęłam rzepkę po raz pierwszy, w wieku 19 lat po raz drugi. Stało się to
ot tak, po prostu źle stanęłam. Po drugim zwichnięciu lekarz stwierdził zmiany
zwyrodnieniowe w stawie, a na USG wysięk (co to jest?!). 3 miesiące temu
wysiadając z autobusu skręciłam kostkę. Długo się to goiło, ale moim zdaniem
było to z winy lekarza, gdyż nawet mi w szpitalu nie 'odciągnęli' krwiaka i on
sam wchłaniał się z tydzień czau. Do tej pory kostka mnie pobolewa. Mam
podejrzenia, że mogę mieć coś ze stawami, a mam tylko 20 lat. Czy są jakieś
badania na stawy? Czy mam jakieś szanse dostać chociaż lekki stopień
niepełnosprawności?




Temat: Kierowcy-naciagacze parkują "na inwalidę"
Kierowcy-naciagacze parkują "na inwalidę"
Ten problem widzę też pod moim domem w Jeleniej Górze.
Trzeba po prostu zaostrzyć kryteria w przyznawaniu
niepełnosprawności.No i kontrolować, czy rzeczywiście jedzie akurat
rzeczywisty inwalida, czy tylko jego krewni lub znajomi królika.
Znam "niepełnosprawnych" tenisistów i narciarzy!



Temat: Cechy charakterystyczne DDA i DDD
to to samo. wymienil i jedno i drugie. poza tym DDA sa jednoczesnie DDD dlatego
tez te dwa pojecia lacza sie ze soba tak scisle. ja jestem DDD a chodze na
terapie z DDA i uwierz mi, ze 'ich' problemy sa moimi.;o)

DDA-dorosłe dzieci alkholikow
DDD-dorosle dzieci dysfunkcyjne- z rodzin dysfunkcyjnych- gdzie problem nie
lezy w alkoholu, ale np. w niepelnosprawnosci rodzicow itd. moze to byc przemoc
psychiczna, fizyczna.



Temat: Poszukuję
Poszukuję
Mam problem. Chciałabym znaleźć książkę dla córki-ma 5 lat, która porusza
problem innego wyglądu, trochę może niepełnosprawności. Systuacja jest
następująa. Mamy na podwórku dziewczynke, która urodziła się z niewykształconą
dłonią. Wczoraj moja córeczka wypaliła: a Wiki ma malutką rączkę z taka
złosliwością w głosie. Mała sie popłakała. Rozmawiam z córką, tłumaczymy jej
pewne rzeczy, ale z przedszkola wynosi też inne zachowania. Chciałabym jej
pokazać prawidłowe zachowanie. Będę wdzieczna za wszelkie sugestie.
Pozdrawiam
agnieszka
www.szafamalucha.pl/index.php



Temat: Orzeczenie o niepełnosprawności
O orzeczenie nie jest cieżko(sama sie jeszcze nie spotkalam z tym
zeby dziecku po zacmie nie przyznali).O swiadczenie pielegnacyjne
dla siebie ja już miałam problem,choć z tego co tu czytam to rzadko
sie to zdarza-wszystko zalezy od komisji.Jesli masz dochód wiekszy
niż 586 zl na osobe w rodzinie to na swiadczenie pielegnacyjne nie
masz co liczyc(trzeba dostarczac zaswiadczenie o dochodach za
poprzedni rok,tak jak do rodzinnego).Rodzinne wzrasta o dodatkowe 60
zł a za samo orzeczenie o niepełnosprawnosci dostajesz na dziecko
263zł.Jak sie uda spełnic te wszystkie wymagania to rezygnujac z
zatrudnienia i opiekujac sie dzieckiem z orzeczniem o niepełnosp.
mozesz dostac z mopsu prawie 700zł,jak pójdziesz do pracy lub
przekroczysz dochód w kolejnym roku wstrzymuja ci wypłate swiadczen
(te same kryteria co do rodzinnego).
A jesli chodzi o terminy komisji-skladasz wszystkie papiery i
czekasz na zawiadomienie(gdzies okolo m-ca)póżniej stajesz na
komisje a do 3 tyg masz odpowiedz.Co do zasiłków z racji tego ze
jesteś samotna matka to cięzko mi cos powiedziec ale nie sadze zeby
dawali coś wiecej z tego tytułu akurat w sprawie orzeczenia,bo to
dotyczy dziecka a nie Ciebie.Ale mozesz popytac w mopsie-napewno cos
wiedza.
Tak wiec jesli chcesz z małym stawac na komisje to im prędzej tym
lepiej,no i po każdej wizycie u lekarza zbieraj papierki ze
byłaś,jakie wyniki konsultacji etc.potem na ew.kolejne komisje
wszystko sie sprzyda:)im wiecej tym lepiej:)pozdrawiam.



Temat: Biorę Diclac jednak s.zapalny stawów sie odnowił?!
sorry ze nie odpisywalam ale mam 'zalamke'. dzisiaj bylam na komisji staralam
sie o umiarkowany stopien niepelnosprawnosci i lekarz ortopeda mnie dobil.Przy
tych schorzeniach powiedzial ze to sa niewielkie.A neurochirurg ze to sa b.
duze zmiany juz neurolog. ,ze operacja jest niebezpieczna tak samo neurolog ze
moge miec juz zaniki miesni. To tak na marginesie. Moje dolegliwosci to ;silne
bole rak[ barki, lokcie nadgarstek i palce.Tym bolom towarzysza dretwienia
mrowienia , pieczenia i mam drzenia miesniowe tak jakby drzaly mi miesnie.poza
tym bol glowy czesto mi jest niedobrze kilka razy wymiotowalam .Takze boli mnie
kark mam ograniczona ruchomosc, od karku ida piekace bole na rece i plecy mam
problem z niesieniem zakupow powieszeniem firanek, i ustaniem w miejscu.
Problem z nachylaniem, bol glowy tak jakby jakies ogromne cisnienie rozwalalo
mi 'czache' Robilam przeplywy i mam niedotlenienia i niedokrwienia mozgu.Mysle
ze u Ciebie moga byc dolegliwosci od kregoslupa ale rowniez inne przyczyny
chorobowe.Asiu wez skierowanie do neurologa i zobaczysz co powie.To tylko moja
sugestia i nie chce cie wprowadzic w blad.Sa ludzie ktorzy maja dyskopatie i
nie wiedza o tym a sa i tacy co rtg wykazuje male zmiany a dolegliwosci bolowe
maja wielkie.Neurolog jest osoba najbardziej kompetenta, no i takze ortopeda.
zycze ci cierpliwosci bo jej musisz miec duzo i oczywiscie powrotu do zdrowka
bo to w zyciu najwazniejsze. pozdrawiam



Temat: o autonomiczności kultury wzgl. biologii
ciekawsze, jak mi sie wydaje, pod tym wzgledem sa:

a. historia medycyny, szczegolnie medycyny perinatalnej, ale rowniez psychiatrii
(niezwykle ciekawa jest na przyklad jest 'leczenie' dysmorfofobii za pomoca
amputacji);
b. coraz wieksza akceptuacja spoleczna niepelnosprawnosci i choroby;
c. malzenstwa homoseksualne;

to takie trzy przyklady z brzegu, gdzie kultura jest wrecz wroga naturze.
przykladow jest o wiele wiecej. mozna tez sie zastanowic na przyklad nad
telewizja, jako ultrawaznym wytworem wspolczesnej kultury. jaka to przewage daje
nam telewizja? ja wlasciwie glwnie widze wady.

problem w rzeczywistosci w tym, ze socjobiologia dziala na 'niskim' poziomie. na
przyklad swietnie pokazuje spoleczny stosunek do atrakcyjnosci ciala (ale tylko
pod warunkiem ze pokazujemy modele, a nie prawdziwe ciala w prawdziwym
kontekscie - bardzo sa ciekawe badania polskich psychologow ewolucyjnych na ten
temat)

w pewnym momencie przestaje jednak dzialac, a przynajmiej staje sie rownie
przekonujaca jak cala masa innych ujec kultury. problem polega na tym, ze
skomplikowanie calej masy instytucji kulturowych jest tak duze, ze tlumaczenie
je biologia jest niemozliwe, co zreszta wielu socjobiologow przyznaje.




Temat: Mna ten reportaz wstrzasnal...
Jak najbardziej zgadzam się z beti70. Chore dziecko jest wyzwaniem, często
osoby które nie zetknęły się nigdy twarzą w twarz z upośledzeniem umysłowym nie
do końca zdają sobie sprawy z trosk codziennego życia rodzin w którym jest
takie dziecko. Szczególnie jesli weźmiemy pod uwagę polskie wręcz patologiczne
warunki- prawie zero wsparcia i pomocy państwa. Jestem pedagogiem specjalnym.
Myślę, że interesujacym tematem pracy magisterskiej psychologa móGłby byc
problem fobii i nasilonych lęków absolwentów uczelni kształcących
oligofrenopedagogów (znany ginekologom) związanych z urodzeniem dziecka z
wadami genetycznymi, por. mózgowego, autystycznego, z tetraplegią itp iid.
Rzecz w świadomości wyzwania i przyszłych trudów, bezradności, poczucia
osamotnienia, czesto walki z wiatrakami. Chore dziecko niezaprzeczalnie wymaga
miłości, troski, opieki, poświęcenia.Wiele rodzin przerasta ten problem -
zdarza się, że związki się rozpadają, rodzicom brakuje sił, płaczą z
bezsilności. Dlaczego o tym się nie mówi? Dlaczego nie chcecie o tym pamiętać? T

Łatwo skrytykowac przyszłą mamę która która się boi niepełnosprawności swojej
latorośli, która chce się poddac badaniom inwazyjnym w ciąży, która pize"żałuję
że przeczytałam", "będę się teraz bać" itp itd. Pamietajcie- każdy ma prawo
do własnych odczuć, emocji, przeżywania swoich leków, mówienia i pisania o
nich. Brak zrozumienia w tym względzie jest dla mnie nie zrozumiała.

niesrc="lilypie.com/days/051221/2/21/1/+1"



Temat: dofinansowanie do samochodu
No właśnie
Właśnie wiem i sam takie matki znam a nawet mają "dzieci" 20 paro
letnie i dowożą do WTZ (oprócz niepełnosprawności ruchowej mają
intelektualną) i niestety się nie załapały na program gdyż wytyczne
są ostre. Niestety według mnie to bzdura ale miejmy nadzieję że to
zmienią gdyż program w nazwie jest pilotażowy więc chyba nie
wszystko jest dopracowane a z drugiej strony można się doczytać w
opisach PFRONu że grono beneficjentów będzie się powiększać więc
bądźmy dobrej myśli.

Poza tym jest jest jjeszcze czasem problem żona-mąż. Bo przecież nie
koniecznie dziecko musi być chore. Moze być osoba niepełnosprawna
która ma męża albo brata a sama nie moze jeździć. I nie może
skorzytsać ani z opcji "A" (dla osoby niepełnosprawnej) bo nie ma
prawa jazdy, ani z opcji "B" (dla dziecka niepełnosprawnego) bo nie
jest dzieckiem.

Takich błędów jest więcej.




Temat: Przepraszam
Jak słusznie już ktoś napisał - te 37%, to nie tylko elektorat pana Szuszmana, ale także pozostałych dwóch kandydatów.
Ja natomiast NIE TWIERDZIŁEM, że popierający owe 37% wyborcy są niepełnosprawni - więc proszę nie odwracać kota ogonem (w czym celują "magicy z lewicy") i nie wmawiać mi rzeczy, których nie dokonałem.
Twierdzę tylko, że sposób działania na forum i okazywania swych preferencji politycznych,a jeszcze częściej, jak się zdaje - osobistych przez osobnika o nicku tabula-rasa1 (którego doskonale zna z najgorszej strony wielu internautów)jest daleki od normalnych zachowań, co może świadczyć o jego niepełnosprawności (ale to już jego problem).
Może zwyczajnie zaszkodziła mu (np.) lampa błyskowa, albo noszenie zbyt ciasnej bassebolówki na głowie ??
A do koryta faktycznie wielu ciągnie - NADAL, choć przecież "już ten chleb znają".



Temat: Polska goscinnosc
Krtoko jestem i szczerze powiem jakos z strony Irlandczykow wiekszej przykrosci
niedoswiadczylam, ...
choc ostatnio w dundalk ochroniarz sie przyczepil z dziecko zadl;ugo siedzi samo
i on powinnien wezwac policje......
Ale to incydent pewnie jakie wynikna jeszcze.
Mnie bardzo pozytywnie nastawia do Irlandczykow ich podejscie do
niepelnosprawnosci. Nikt sie nieprzyglada, niekomentuje zachowania dziecka,
zdaza mi sie uslyszec ze super chlopak, czy mam kontakt z innymi rodzicami
chorych dzieci.
Farmaceuta ma anielska cierpliwosc do moich pytan o leki i ich odpowiedniki-a
duze mam braki w angielskim.
Zdarzylo mi sie ze Irlandka sasiadka specjalnie zawiozla nas do szkoly bo
kiepska pogoda i bysmy sie spoznili, i kilkakrotnie zapewnial ze jak mam jakis
problem to mam podejsc.
Z rodzicoami jakos glupio mi zagadac-braki jezykowe ale dziendobry i jak sie
czujesz wymieniamy....
Rodzice znaja mnie przez syna.
Nikt nigdzie niedal mi odczuc ze jak z takim dzieckiem smiem sie przenosic
tu......., podpowiadaja co i gdzie zalatwic.
Panie w bibliotece maja anielska cierpliwosc do mlodego i mnie.
Decyzja aby tu pozostac byla w duzej mierze mojego syna-on tu rozkwita bo jest
akceptowany mimo niepelnosprawnosci, akceptowany przez Irlandzkich kolegow,
niestety gorzej z polskimi.
moze mam takie odczucia bo mieszkam w malej miejscowosci.
Pozdrawiam
ps-mysle ze tez duzo zalezy od nas, czy chcemy sie asymilowac, usmiechamy sie
jestesmy otwarci. Jesli Irlandczycy pytaja sie odpowiadam a nie milkne.




Temat: dziecko 4 lata niedosłuch wymiana doświadczeń
moja córeczka Ewa ma 4,5 roku wspaniale mówi śpiewa nic nie wskazywało na taki
problem nikt nigdy w rodzine nie miał problemu ze słuchem badanie przesiewowe ok
nikt z lekarzy nic nam nie mówi tylko każą kupić aparat z tego co wyczytałam
to moje dziecko powinno nierozumieć mowy.W dokumentach o ustalenie stopnia
niepełnosprawności wyczytałam rozpoznanie niedosłuch odbiorczy. nikt
niepotrafi nam doradzić co do aparatów.technik który dobierał aparaty był bardzo
niemiły.
tak naprawdę to niemamy pojęcia ile ona słyszy.
pobrali jej krew do badań genetycznych czekamy na wyniki.
Wizytę w IFIPS W Warszawie mamy dopiero w lutym .
zdecydowaliśmy sie na aparaty widex bo mamy na miejscu serwis ale czy to dobry
wybór????




Temat: znak parkingowy- administ.nie wyraza zgody-pomocy!
Mam nową zagwozdkę.
Dzisiaj pan Prezes Adm poinformował mnie ,że dziecku niepełnosprawnemu nie
należy się miejsce parkingowe,bo nie jest posiadaczem samochodu i nie prowadzi
auta.
Według tego pana wyznaczone miejsce do parkowania należy się tylko
inwalidzie ,który jest właścicielem samochodu i go prowadzi.
Zaświadczenie o niepełnosprawności dziecka mogę sobie wsadzić do szuflady.To,że
dziecko jest głęboko niepełnosprawne zarówno ruchowo jak i intelektualnie,to
już tylko mój problem.Pan prezes jest całym sercem ze mną ,ale nie może mi
pomóc.
Matko to już paranoja.Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.Ręce mi opadły.
Niestety moja 12 letnia córka nigdy nie będzie posiadaczem ani samochodu ,ani
prawa jazdy.Jest na to zbyt chora.
Ratunkuuuuuu!!!!!!




Temat: Rola rodzenstwa
Marcel jest starszy od Michała o rok i 4 miesiące. Tak ze mozna powiedzieć
Marcel z chorobą Michała stykał sie całe swoje życie. Nigdy nie obciazaliśmy
starszego syna naszymi obowiązkami. Ale zapewnie tak samo byłoby jak by Michał
był zdrowy. Marcel chcąc nie chcąc uczestniczył w naszych codziennych
zmaganiach. Obsrewował nasze zachowanie i stosunek do Michała. W wieku około 10
lat swietnie wiedział co ma robić w czasie ataku padaczk, lepiej niz nie jeden
dorosły.Dlatego nie było dla mnie problemem wyskoczyc na chwilę do sklepu.
Marcel chetnie zostawał z Michałem. Uczestniczył również co roku w turnusach
rechabilitacyjnych tak ze rózne rodzaje niepełnosprawnosci nie są mu obce.
Jednoczesnie miał swój krąg znajomych oraz wyjeżdzał na kolonie i obozy z
dziecmi zdrowymi. Po prostu dla niego osoba niepełnosprawna to ktos taki sam
jak on tylko niekiedy trzeba mu pomóc. Nigdy nie zmuszaliśmy Go do pomocy przy
Michale ale chętnie reagowaliśmy na jego inicjatywy. A na koniec wydaje mi się
ze to Marcel bardzo skorzystał na tym ze ma brata niepełnosprawnego. Chyba jest
bardziej wrażliwszy na cierpienie innych i bardziej opiekuńczy. W tej chwili na
równi z nami potrafi zająć się Michałem i nie jest już dla nas problem gdzieś
wyrwać sie wieczorem. Wiemy ze Michał jest pod dobrą opieką a i wiemy ze Marcel
robi to chętnie. Pozdrawiam



Temat: odpowiem na pytania -dyrektor c.d.
czy może być zatrudniona w przedszkolu?
Na początku serdecznie pozdrawiam i życzę wszyskiego najlepszego w
Nowym Roku!
Moje pytanie dotyczy wyjątkowo nie dziecka ale siostry. Jej
marzeniem od zawsze był zawód nauczycielki przedszkola. Ukończyła
wymagany kierunek studiów, studia podyplomowe i tu zaczęły się
schody. Jest ona osobą z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności z
tytułu niedosłuchu. Nosi aparat słuchowy, który w 100% eliminuje
niedosłuch. Niestety w orzeczeniu wśród wymienionego oprzyrządowania
oprócz aparatu słuchowego wymieniony jest także gorset ortopedyczny.
W momencie bowiem wystawiania takiego orzeczenia (siostra chodziła
wówczas do szkoły podstawowej)miała problem z kręgosłupem i przez
miesiąc była zmuszona w nim chodzić. Od tamtego czasu nie miała
problemów z kręgosłupem, gorsetu więcej nie nosiła. Zapis jednak
pozostał. I teraz szukając pracy dowiedziała się w jednym z
przedszkoli, że nikt jej nie zatrudni w przedszkolu z takim zapisem
w orzeczeniu. Stąd moje pytanie: czy naprawdę nie ma ona szans na
zatrudnienie w żadnym przedszkolu? Czy regulują to jakieś przepisy,
które zabraniają zatrudnić taką osobę (jeśli tak to będę wdzięczna
za podanie podstawy prawnej)? Czy nie wystarczyłoby w tym przypadku
na przykład zaświadczenie lekarskie wydane przez specjalistę
medycyny pracy, iż siostra jest zdolna do pracy na stanowisku
nauczyciela przedszkola?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.



Temat: dlaczego się boicie?
Odpowiadasz na :
Gość portalu: nie-PEŁNOSPRAWNY napisał(a):

> Proszę mi powiedzieć dlaczego się boicie niepełnosprawności

Nie boje sie niepenosprawnosci, jestem z nia za pan brat...
Zaczalem jeszcze liceum, zaprzyjaznilem sie z niewidpmymi dziecmi z
pobliskiego Domu dla Dzieci Niewidomych. Organizowalem im wypady na miasto i
rozne rozrywki...Organizowalem tez, troche pozniej, warszaty teatralne dla
mlodziezy niepelnosprawnej... teraz tez mam na co dzien kontakty z mlodzieza
niepenosprawna...Nie mam zadnych zahamowan...Ludzie boja sie niepenosprawnych,
bo nie wiedza jak sie wobec nich zachowac, w Polsce jest to moim zdaniem palacy
problem. W US, spolecznstwo jest bardzo otwarte i nastawione na akceptacje
niepelosprawnosci...



Temat: Kogo obraża Kazimiera Szczuka?
Nie darzę p.Szczuki sympatią,ale nie rozumiem w jakim celu ta cała nagonka.
W którym miejscu śmiała się z niepełnosprawności,choroby i nieszczęścia?
Jej wypowiedź ,wynikała z konwencji programu talk-show.Parodiowała sposób
mówienia i zapewne sądziła,że to zakonnica.Sądzę,że częściej słucham RM od
p.KS,a o tej dziewczynce dowiedziałam się teraz, w związku z tą aferą jaką
rozpętano(więc skąd KS miała wiedzieć?). Parodiuje się wielu,począwszy od
prezydenta,panią Kazimierę również.Ciekawe jak się czuje,jak słyszy złośliwe
teksty i seplenienie z naciskiem na "r"?Nie robi wokół tego afery przyjmuje ,to
jako żart.A gdyby pani Szczuka była kaleką(przepraszam za przykład),to znaczy,że
nie wolno byłoby się z niej naśmiewać?Domagamy się,żeby niepełnosprawnych
traktowano na równi z innymi,więc bądźmy konsekwentni.Magda jest normalnym
człowiekiem,takim samym jak każdy z nas,dlaczego uwidacznia się jej kalectwo i
robi otoczkę,że jej nie wolno ruszać?A może problem jest głębszy?Może szukano
"haka" na p.Szczukę?Kuba gości wielu i nie takie teksty tam padały(w kabaretach
również)i nie dopatrzyłam się aż takiej afery.
Pozdrawiam serdecznie.



Temat: Propozycje cięć wicepremiera Hausnera: Renty do...
Problem rent jest bardzo złozony. z jednej strony cwaniacy
przekupujący orzeczników aby załatwić sobie rentę z lekkiego
stopnia niepełnosprawności [ w wieku ponad 40 lat każdego cos
tam strzyka i pobolewa] z drugiej strony armia zwalnianych w
wieku produkcyjnym, ale 45 i wyżej lat i te osoby maja kłopoty
ze zdobyciem pracy. Dalismy prawo zachodnim koncernom do
zwalniania ludzi i obarczania rządu tym problemem. Moja
propozycja aby MF przyjrzało sie tym praktykom i zabrałosię do
przyczyn a nie skutków nadprodukcji rencistów. Jeśli ktoś z
tytułu kalectwa jest tzw, znaczny [niewidomi, wózkowicze] a ma
zdolność do pracy, należy im dać możliwość zatrudnienia choćby
na zleceniach, aby zapobiec frustracji, bądź pozostawić dodatek
pielęgnacyjny wynikający z konieczności likwidacji skutków
kalectwa i dać możliwość wyboru pracy, bądź renty



Temat: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrektor
Przyjecie dziecka niepelnosprawnego do przedszkola/grupy integracyjnej własciwie
opiera sie na tych samych przepisach. Różnice polegają na tym, że jest ściśle
określona liczba miejsc dla tych dzieci ( 5 w grupie) i dziecko musi miec
orzeczenie do kształcenia specjalnego wydane przez poradnie. Moga być też
ograniczenia jeśli chodzi o rodzaj niepelnosprawności ale to powinno znaleźć się
w statucie przedszkola. Inny fakt jest taki, że nie są przyjmowane dzieci o
znacznym stopniu niepełnosprawności, które nie dadzą sobie rady w p. int.Ale o
tym decyduje dyrekror po konsultacjach z np. psychologiem przedszkolnym.
Zastrzegę sobie równiez fakt, że w różnych dzielnicach różnie jest to
organizowane. Gdyby Pani dokładniej opisała w czym jest problem, pewnie więcej
mogłabym powiedzieć.



Temat: Zaświadczenie o niepełnosprawnosci
Zaświadczenie o niepełnosprawnosci
Witam

Mam takie pytanie. Czy chodzac do psychiatry, lecząc sie na fobie, nerwice
itp, biorąc leki itd, czy da sie uzyskac zaświadczenie od lekarza które
umożliwi mi prace chronioną ?

Czuje ze nie moge pracowac z ludzmi zbyt szybko sie denerwuje potem reaguje
serce, rozmyślam bardzo długo, zadreczam sie głupotami i nie potrafie teog
zmienic.

Obecnie biore niewielkie dawki leku psychotropowego ktory umożliwia mi chodzby
wychodzenie z domu.

Jednak boje sie podjac normalnej pracy bo bede musiał zażywac te leki raczej
stale.

Jak nie bede zazywał lęk narasta i paraliżuje mnie, mam z tym problem od
dziecka w sumie.

Teraz pogorszyło sie na tyle ze biore psychotropy.

Bardzo prosze o pomoc nawet do lekarza rodzinnego zmuszałem sie isc po te leki
o ktorych mowie. Nie poszedłem zostały mi w sumie załatwione przez kogos innego...




Temat: jaka renta!!!!
jaka renta!!!!
witam was mam bardzo skomplikowany problem mianowicie mam 26l od 3
lat posiadam stopien niepełnosprawnosci umiarkowany na stałe choruje
na autoimunologiczne zapalenie watroby wykryte dosc przypadkowo z
wynikajacej choroby mam tez inne dolegliwosci Problem polega na tym
iz nie wiem co robic poniewaz chciałbym ubiegac sie o rente socjalna
jednak moja choroba wykryta została 23 roku zycia co dyskfalifikuje
mnie z renty socjalnej Ostatnio jednak znalazłem dokumenty
<dokładnie badania krwi>ktore wskazywały na obecnosc mojej choroby i
chciałbym ubiegac sie o swiadczenia wojskowe,jednak nie wiem jak to
zrobic ?///.wyjasniam iz miałem ciagłosc nauki szkolnej szkoła
podstawowa,zawodowa,technikum i odrazu wojsko<ochotnik> i w czasie
pełnienia słuzby oddałem krew i dzis dopiero mam swiadomosc iz juz
wtedy byłem chory co potwierdził moj lekarz w rozmowie ,w trakcie
pełnienia słuzby korzystałem z porad psychologa co uaktywniło mi sie
w obecnej chwili i lecze sie na nawracajace zaburzenia emocjonalne
u psychologa spowodowane wojskiem jesli jest ktos w stanie doradzic
mi co mam zrobic aby uzyskac rente socjalna lub swiadczenia wojskowe
byłbym wdzieczny albo ktos ma namiary do jakich instytucji mam sie
zwrocic woj.kujawsko-pomorskie okolice torunia.pozdrawiam



Temat: epilepsja
Wiatam Panie serdecznie . Z wypowiedzi Pan wynika ,że przypadki chorób w
Waszych rodzinach sa calkiem inne, inaczej tez wygladaja napady mojej zony,
moment tzw aury przed atakiem jest tak krótki,że nie ma czasu nawet sie połozyc
czy usiąść, przychodza bardzo nagle, atak zaskakuje ja w takiej pozycji w
jakiej sie znajduje, sztywnieją jej wszysykie miesnie a jest ich troche w
naszym organiźmie i pada jak kłoda a do tego drgawki całego ciała to wyglada
okropnie ale juz sie przyzwuczaiłem i traktuje to jak cos z czym musimy
życ.Widze,ze rozmowa nasza zbacza troche z głównego toru a mianowicie
przyznania renty socjalnej i stopnia niepełnosprawnosci, a byc może to tylko
mój problem , ale ciekawy jestem czy ktos z chorych na epilepsje ma rente i
jakies środki na utrzymanie, bo z praca w przypadku mojej zony nie da rady. A
zyc trzeba ale za co skoro żadnej pracy nie może wykonywac, bo nokt nie
przyjmie do przcy chorej osoby.A może takie osoby trzeba elimonowac ze
społeczeństwa wywozicna sybir albo gazowac w ko morach gazowych albo niech
umieraja z głodu jak nie ma kto ich wyzywic . I ten problem mnie interesuje .
Ajesli chodzi o epilepsje to jest jej tyle rodzajów ile przypadków zachorowan.
Serdecznie pozdrawiam miłe Panie i zycze powodzenia i uśmiechów na codzien.
całuski.



Temat: Jak reagować? (Druga strona)
A co do głównego tematu: nie należy przesadnie wypytywać ani tez udawać że nie
ma problmu. Obie skrajności sa żle odbierane przeze mnie. Zgadzam sie tu w
pełni z moimi "przedmówczyniami".
Dziecko które ma jakiś deficyt rozwojowy wszędzie zwraca uwagę tym właśnie
deficytem. I ludzie maja tendencje do wypytywania, pocieszania. Po co? Przecież
my- rodzice mamy z takimi rozmowami do czynienia na każdym kroku. Nie warto tak
szufladkować- byc może mój synak nie siedzi jeszcze, ale potrafi za to pięknie
się uśmiechać i dużo "mówi". Na to trzeba zwrócić uwagę.
Każda matka bardzo pragnie usłyszeć o swym dziecku coś dobrego, pozytywnego.
Chce się dzieckiem pochwalić. Zwracajmy więc uwage na pozytywy. Szukajmy
plusów, pochwalmy je- byle to było szczere. A na pewno wtedy zyskamy sympatię i
zostaniemy dobrze odebrani.
Ważne tez jest żeby dzieciaczka traktować jako osobę, nie przedmiotowo. I
szanować. Nawet jeśli to ktoś mocno upośledzony ( piszę to także o osobach
starszych, nie tylko małych dzieciach) Głód szacunku i docenienia istnieje w
nas wszystkich. A w osobach niepełnosprawnych szczególnie mocno.

Oczekuję by moje dziecko zostało zaakceptowane, takie jakie jest. A to oznacza
że nie chce ukrywać jego niepełnosprawności. I nie chcę żeby inni udawali że
jej nie widzą. Dlatego gdy ktoś mnie pyta- wyjaśniam co jest synkowi. Jeśli
czuję że pytający ma dobre intencje to czasem opowiadam więcej o rehabilitacji.
Często bowiem ludzie nie wiedzą co mówić i jak się zachować. Muszą problem
zrozumieć i się z nim oswoić. Wtedy dużo łatwiej o wzajemne zrozumienie




Temat: Nadal MPD, ale już nie czterokończynowe?
Nie doczytałam odpowiedzi na Twój post bo musze zaraz zmykać od komputera, ale
moja córeczka ma postawiona diagnozę diplegia spastica, a le naprawdę ma
czterokończynowe porażenie. Dopiero teraz stawia pierwsze kroki (8 lat) ale
rączki, które na początku wydawały się nie dotknięte niedowładem ujawniły swoje
oblicze w zerówce, a i teraz, porównując do młodszej, zdrowej córki, widze, że
od początku z rączkami tez był mały problem.
Natalkę duzo kosztowało nauczenie się ładnego pisania, ale sie udało dzięki
cięzkiej pracy. Teraz potrafi pisać ładniej niż zdrowi koledzy z klasy, co nie
znaczy, że zawsze jej sie chce ;)

Moim zdaniem diagnoza "czterokończynowe" jest dla naszych dzieci korzystniejsza,
choc brzmi gorzej, bo dzieki temu mogą chociazby korzystać z terapii zajęciowej,
terapii ręki, zajęć rewalidacyjnych w szkole, czy łatwiej uzyskac odpowiednie
zapisy w orzeczeniu o niepełnosprawności.
Niestety to się chyba rzadko zdarza, jesli w ogóle, żeby przy porażeniu
mózgowym, takim jak mają nasze córki rączki pozostały zupełnie nietknięte.
Zawsze sa jakieś problemy grafomotoryczne, trudniej im robić rzeczy precyzyjne,
kłopotem może byc np. nawleczenie igły czy pomalowanie sobie rzęs bez
pobrudzenia oka. Myśle, jednak, że nasze dzielne dziewczynki nieźle sobie z tym
poradzą. Natalka na przykład potrafi doskonale operowac myszka komputerową i
jest w tym zdecydowanie lepsza ode mnie ;)




Temat: Czy znajomi waszych dzieci z ZA wiedza
m8rii, zadaniem rodzica dziecka niepelnosprawnego jest m.in.
chronic dziecko przed dyskryminacja i nietolerancja. A , niestety,
polskie doswiadczenia w przypadku "niewidzialnych" dysfunkcji i
niepelnosprawnosci nie sa, niestety, budujace. I to dotyczy ZA, ale
rowniez np. ADHD w nie mniejszym stopniu. Najczesciej tego typu
niepelnosprawnosci sa oceniane jako skutek niewydolnosci
rodzicielskiej, a nie wrodzony problem, z ktorym dziecko przyszlo na
swiat, czy sie to jego rodzicom podobalo, czy nie.
Dlaczego rodzice ukrywaja diagnoze? Experience, kochana,
experience..poczytaj sobie powyzszy post journalistki, bedziesz
miala odpowiedz.



Temat: niezdolny do pracy bez środków do życia ?
A ja znowu mam problem i proszę o pomoc.
Chory jest już 2 miesiące po operacji (bajpasy tętnic biodrowych)która
nieznacznie poprawiła jego stan fizyczny. Powiatowa Komisja ds. orzekania o
niepełnosprawności przyznała mu II grupę inwalidzką, przewodnicząca Komisji
(zapoznana z całą sytuacją), wręczając mu orzeczenie powiedziała że z tymże
orzeczeniem może zwrócić się do MOPS-u i ten przyzna zasiłek. Niestety w MOPS-
ie stwierdzono że posiadanie takiego orzeczenia nic nie zmienia i zasiłek nie
przysługuje. Wcześniej - wypisano go z Powiatowego Urzędu Pracy (jako
niezdolnego do pracy), znaleźliśmy życzliwą urzędniczkę (samodzielne stanowisko
d/s osób niepełnosprawnych przy UM), która podpowiedziała że zrobiono to
bezprawnie - powinien być nadal zarejestrowany jako poszukujący pracy w
zakładzie pracy chronionej (czy jakoś tak), odwołaliśmy się więc od decyzji UP,
złożyliśmy stosowne zaswiadczenia i - czekamy na decyzję.

Proszę o pomoc, co możemy jeszcze zrobić, czy UP może odmówić, co wtedy?, bez
srodków dożycia i bez ubezpieczenia - jak żyć???



Temat: Zgłaszam ciekawy wątek
Nie wiem wobec tego, w jakiej Polsce żyjesz, bo że w innej niż ja to pewne.
Pomijając fakt, że nie wierzę w niezaznaczenie NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI, niekoniecznie
zaznaczając jej rodzaj, skoro to miałby być dla kogoś problem.
Założycielka wątku ma całkowitą rację - sposób prezentacji niektórych rodzin
jest żenujący, propozycje ich obdarowania w takiej formie nie powinny w ogóle
ujrzeć światła dziennego, a ilość schorowanych starych matek harujących na
nierobów mających ponad ćwierć wieku (żeby nie było, że się studentów biednych
czepiam - tak, wiem, że na studiach dziennych odbywanych sumiennie z pracą,
zwłaszcza pełnoetatową, może być problem) jest przerażająca.




Temat: agresja u osób upośledzonych
Ewcia, bardzo ładnie piszesz o swojej córeczce i masz z nią dobry kontakt. Ale
te problemy zmieniają się wraz z wiekiem dziecka. Dopóki jest małe, możemy nad
nim zapanować siłą, zabawą. Gorzej, kiedy się robią duże, silne, a reakcje
sprzeciwu, agresji, wymusznia i pobudzenia się rozwijają. I wtedy bez leków
niestety sobie nie poradzimy. Oczywiście, wszystko zalezy od przypadku, od
uszkodzenia, stopnia niepełnosprawności. I nie łudźmy się, że leki zlikwidują
problem. Najwyżej trochę wyciszą. Bardzo trudno radzić w przypadku agresji,
szczegolnie tej niekontrolowanej, a wynikającej z uszkodzenia mózgu,
upośledzenia. Bardzo duzo siły, wytrwałości i cierpliwości potrzeba całym
naszym rodzinom.



Temat: dodatek mieszkaniowy a wyjatki..
dodatek mieszkaniowy a wyjatki..
witam.wiem ze istnieja dodatki mieszkaniowe.mam jednak pewien
problem-mieszkanie ma 70m.syn ma orzeczenie juz stale o
niepelnosprawnosci znacznej i wpis o dodatkowym pokoju dla siebie.
ma 16 lat.
czy sa jakies wyjatki od reguly co do metrazu/nie mamy na razie
szans na zamiane na mniejsze:(a na oplaty nie starcza/
czy ktos mial taki problem i go rozwiazal?
prosze o pomoc w info ale łopatologicznie bo juz gubie sie w gaszczu
przepisow:(
dziekuje.pozdrawiam.mama.



Temat: Oferta matrymonialna-zaskoczona będziesz na pewno.
"wady"?? to co napisałeś to laurka :) i dlatego mało jest to realne
napisałeś tylko o swej niepełnosprawności (rozumiem że to było w ramach opisu
wyglądu zewnętrznego bo chyba nie jest to żaden problem)i tak a propos co to
jest "powszechny stereotyp osoby niepełnosprawnej"?




Temat: chcemy Kubę zapisać do szkoły integracyjnej
chcemy Kubę zapisać do szkoły integracyjnej
jedynej w naszym mieście i tu pojawia się problem ,bo żeby tam sie dostać ,to
trzeba być przygłuchym lub niesprawnym ruchowo - inne dzieci ,mimo orzeczenia
o niepełnosprawności nie mają szans ,no chyba że ma się "plecy"
jako zdrowe dziecko to już w ogóle szanse zerowe - tu już są same
dzieci "plecowe"
no i teraz szukam jakiś pleców ,mam nadzieję że znajdę
Boże kiedy to się zmieni i dziecko ,któremu coś przysługuje ,dostanie jak
pies budę ??????????




Temat: zasiłek pielęgnacyjny ???
Zanim przystąpisz do działania jakiegokolwiek w sprawie nabycia prawa do zasiłku
pielęgnacyjnego, proponuję zasięgnąć opinii od lekarza rodzinnego czy choroby
przez Ciebie wypisane wchodzą w skład chorób stanowiących kryterium świadczące o
niepełnosprawności. Chociaż piszesz o przewlekłej alergii, a z tego co pamiętam
ta choroba akurat jest na liście tych chorób. Lepiej jednak spytać niż nachodzić
się, a na koniec się dowiedzieć, że się tego kryterium przyjętego przez prawo
nie spełnia. Zasiłek pielęgnacyjny to faktycznie obecnie ok. 150 zł, jednak
czasem komisja po zapoznaniu się z chorobą decyduje również o przyznaniu prawa
do tzw, świadczenia pielęgnacyjnego (nie zasiłku) i wówczas matka w takiej
sytuacji ma prawo zrezygnować z podjęcia pracy zawodowej na rzecz opieki przy
chorym dziecku i otrzymuje miesięcznie z tego tytułu ok 400 zł. Obawiam się, że
jeśli chodzi o dodatek rehabilitacyjny możesz mieć problem z uzyskaniem do niego
prawa, ponieważ aby się móc o niego starać musisz mieć w orzeczeniu zaznaczone,
że chory syn wymaga odpowiedniego sprzętu rehabilitacyjnego tudzież czynnych
ćwiczeń itp, a w wypadku tych chorób, które wypisałaś raczej nie ma takiej
możliwości.



Temat: cechy autyzmu
gemmavera napisała:

> Wydawało mi się, tak jak to opisujesz, że skoro wydzielono zespół Aspergera jak
> o
> osobną jednostkę, to ma to swoje uzasadnienie.

Hehe, a nie ma?;))

> Moja córka ma właśnie taką diagnozę: zespół Aspergera (bez cech autyzmu ;))).
> Ale na orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego jako powód wyboru takiej
> formy kształcenia ma napisane "autyzm", a nie ZA.
> Dlaczego?
> A bo na zespół Aspergera w moim mieście integracja "się nie przysługuje". :-/

Jednemu chłopakowi z Z.A. orzecznicy w mieście powiatowym nie "orzekli" o
niepełnosprawności. Odwołała się. Odrzucili. Life.

> Więc poradnia chcąc jednak wysłać moje dziecię do integracji, musiała wpisać te
> n
> autyzm.

Poradnie PP mają w ogóle inny system klasyfikacji, którego ja np. nie znam. Mają
jakieś pofikane inne kodowanie, w ogóle nie do końca do jest to zbieżne z
ICD-10, nie wiadomo w ogóle o co chodzi:D

> Ale w sumie... skoro lekarze mają problem z autyzmem, to czego ja oczekuję od
> ludzi z kuratorium... ;)

W każdej instytucji jest tak, że możesz trafić na cymbała, albo nie. Chore jest
to, że "możesz trafić". Cymbałów jednak powinno nie być.
(Co za wspaniała konkluzja wątku, na imprezie to w takich momentach wypija się
kieliszek;))))

pozdrawiam



Temat: Polsat ukarany finansowo za program ze Szczuką
problem w tym że wiekszość, łącznie ze Szczuką, dowiedziała się o rzekomej
niepełnosprawności dopiero wtedy, gdy zaslepione nienawiścią do innych mediów
maryja/trwam/nasz dziennik zaczęły burzę w szklanece wody

a że krajem rządzi zchn, to mamy efekty; niedługo chyba odrodzi się inkwizycja



Temat: epilepsja
Witam. Ztymi pogotowiami do ataku zony było różnie 15 lat to wiele przemian w
systemie słożby zdrowia był czas na poczatku,że wzywałem pogotowie, dali zonie
zatrzyk relanium i spała po ataku prawie dwa dni, potem juz nie pamietam kiedy
lekarz powiedział,ze nie ma potrzeby wzywac pogotowia tylko podac zonie
relanium i niech sobie spi i tak robiłem. Nie po kazdym ataku była zabierana do
szpitala.Jeżeli chodzi o choroby kwalifikujące do stopnia niepełnosprawnosci to
epilepsja do nich sie zalicza ale juz nie wiem co mam myslec , najlepiej
nic.Lekarze czy tez członkowie róznych komisji porozumiewaja sie z soba bo w
jednym dniu jest w komisji zusowskiej a w drugim w komisji niepełnospr. i tak
wiedza o delikwencie wszystko i dopiero jak zakończy sie nasza sprawa dot.
renty socj. bedą wiedziec jak dalej postepować. Jak by przyznali teraz zonie
stopień niepełnospr. to osmieszyliby komisje zusowska a tak konował konowałowi
nie zrobii tu jest konował czy pies pogrzebany.I tak wszystkich ich podam do
sadu za psychiczne znęcanie sie nad chora osoba ,mam przeciez pieczatki na
decyzjach .Sa tam nazwiska konowałow, dręczycieli i piesków komisyjnych. Biada
im. Alr nie bede sie izalał nad soba bo to oni są godno pożałowania.Jeżeli nie
wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze .I tak jest w tym przypadku .Sa po
prostu wszyscy na usługach zusu. Jestem tego pewny.Ale to ich problem.Szkoda mi
tylko zony boona powinna miec spokój psychiczny ,a tak jadac na jakakolwiek
komisje odczuwa duzy stres i musi brac podwójne dawki leków ,żeby nie padła mi
pok drodze. Koncze i pozdrawiam. Całuski dla Was wszystkich




Temat: epi
z tym przedszkolem to jakas masakra ale narazie nie bardzo
protestujemy. Asia niema orzeczenia o niepelnosprawnosci , ma tylko
orzeczenie o potrzebie ksztalcenia zintegrowanego ktore dostala od
psychologa - w sumie niewiem poco. Ale dostala wiec wzielismy -
pozniej prezydent miasta - tego zupelnie nie pojmuje wydal decyzje
kierujaca do integracyjnego przedszkola - do wyboru 2-my wskazalismy
ktore. i zlozylismy podanie jak wszyscy rodzice i dowiedzielismy sie
ze dzieci takie z orzeczeniem moga na 3 h - bez rodzicow z
przedluzeniem do 5 h- no i pojawil sie problem bo organizacyjnie
porazka. Narazie jakos idzie - ale w zimie bedzie ciezko. Jak
mozesz napisz mi jak to u Was z tym przedszkolem i co to za opinia o
wspomaganiu rozwoju??? Trzymajcie sie cieplo




Temat: Rodzice chcą dzieci z wadami genetycznymi
Autopoprawka:
Ale: gdy człowiek bez nóg spotka się z innymi bez nóg, nadal czuje bariery
wynikające z jego niepełnosprawności. Gdy Głuchy jest wśród Głuchych, nie jest
już głuchy, bo jego podstawowy problem - komunikacja - w tym momencie znika.
Pragnę jeszcze zauważyć, że dla głuchego od urodzenia nie istnieje dźwięk, a
przez to nie istnieje też cisza. Jest za to świat bogaty w subtelne wibracje,
wielość barw, szczegółów itd. Tak naprawdę tzw. pełnosprawni niewiele widzą i
niewiele słyszą
bo nie doceniają własnych zmysłów.



Temat: "Tolerancyjna" inaczej Szczuka, obraża niepełnospr

> z tego co pisze autor wątku, wysmiewala "Tę osobę" i odmawianie różańcow

To, co pisze autor wątku, nie ma znaczenia, nagina on bowiem fakty do
postawionej tezy. Szczuka wysmiewała egzaltację nie wiedząc, kim jest pani,
która zachowuje sie w sposób egzaltowany - i nie musiała wiedzieć. Pani Buczek
wystepując publicznie naraża się, jak kazda osoba, na dowolny osąd jej
publicznych wystepów.
>
> wyjatkowa idiotka musi byc ta szczuka skoro wysmiewa kogos nie mając pojecia
ki
> m ten czlowiek jest

A Ty - jesli słuchasz dowolnego radia, zawsze wiesz, jak wygląda prywatność
spikera?

>
> ale ja zakladam ze i szczuka i ty, jako aktywna forumowiczka wiesz od dawna
kim
> jest Madzia Buczek, więc pozostaje wam zyczyć by los nie doświadczyl ciebie
al
> bo kogs z bliskich podobnie

Zakładaj sobie, co Ci wygodnie - to nie mój problem.
>
>
> >
> > parodiowała. Jak mogła naśmiewać się z niepełnosprawności, jeśli o niej n
> ie
> > wiedziała?
> >
> > RM słucha około miliona osób, trudno wymagać, aby reszta Polaków znała
> > szczegóły dotyczące prywatności wystepujących tam osób.
>
>
> no wiec z tego płyniew wiosek:
>
> Szczuka parodiowała głos kobiety odmawiający różaniec na antenie katolickiego
r
> adia, ublizając przy okazji innym uczestnikom tych modlitw przy odbiornikach.
>
>
>
>




Temat: W Polsce nie robię!
Gość portalu: corgan napisał(a):

> > Ludzie w obliczu nedzy i beznadzieji jada za robota za granicę.
>
> Trochę sprzeczność. Ludzie ktorzy cierpią nędze i beznadzieję maja coś nie
tak
> -
> albo nie potrafią kompletnie nic albo są z rodzin patologicznych. Jak ktoś coś
>
> potrafi robić to równie dobrze może znaleść pracę w Polsce jak i zagranicą.
......

No i właśnie jest problem z tymi, co myśla, tak jak Ty. Bo ja POTRAFIĘ COŚ
ZROBIĆ. Ale nikt nie chce, bym to robił. Pisałem już wcześniej, że od 6 lat nie
przeszedłem wstępnego badania lekarskiego w żadnej firmie. A chociaż studia
kończyłem w czasach, kiedy Ciebie prawdopodobnie jeszcze nie było na tym
najpiękniejszym ze światów, to nie skostniałem i w 2004 roku zdobyłem
uprawnienia programisty maszyn CNC. A za granicę NIE MOGĘ wyjechać, bo muszę
być pod stałą opieką lekarską. I na pewno nie z powodu alkoholizmu.
I co mądralo, nadal uważasz, że tylko jak ktoś chleje, to nie może znaleźć
pracy??? (wg ZUS-u jestem zdrowy i żadna pomoc mi się nie należy, chociaż
zaświadczenie o niepełnosprawności wydali).



Temat: FM Logistic będzie zatrudniać "skazańców" z Golesz
No to niech mnie wezmią!
Składałem papiery i co?ani Emerson,ani FM ani kaufland.Mam orzeczenie o
umiarkowanym stopniu niepełnosprawności i robią wielki problem.A przecież ja
jestem taki jak inni tylko gorzej słyszę.Nawet lekarze medycyny pracy nie chcą
mi dać uprawnień na wózki widłowe.
Nic dziwnego że niby "mówią" ze rąk brakuje do pracy a tak naprawdę to nie
brakuje tylko nie chcą brać takich ludzi.
Podam przykład - zawsze podawałem stan zdrowia.Teraz przestałem.Wysłałem w
niedziele kiedyś cv do emersona.
Zaprosili od razu już w poniedziałek.Zjawiłem sie we wtorek i i od razu skapnęli
ze niewyraźnie mówię.Powiedziała ze z bhpowcem musi porozmawiać.Jeszcze tego
samego dnia dostałem majla z negatywna odpowiedzą...
Tak brakuje ludzi własnie...



Temat: W pogoni za macierzyństwem
kama9941 napisała:

> Poczęści się z Tobą zgadzam. Mnie też wkurza, że kobiety walczą jak lwice gdzie
>
> się da o równe traktowanie, ale jak tylko zaciążą, to nagle robią się świętymi
> krowami i

Czy wyobrażasz sobie co by było gdyby to faceci zaciązyli?
Przeciez czesto zachowują sie jak "swiete krowy" jak mają ledwie grypę.
Więc cos mylisz równouprawnienie - z tego co napisałas skoro jest równouprawnienie to nalezy traktowac babeczki i facetów po równo a ciąża to "wina i problem" kobiety, jak grypa. Nie wiem czy wiesz ale faceci NIE MOGĄ rodzić i kobieta - poniekąd - robi to za ich dwojga, wiec skoro wprawia sie w stan takiej "choroby" - z fizycznej a niekiedy i psychicznej niepełnosprawnosci (nie mówiąc potem o zajmowaniu sie małym ludkiem) to trzeba je traktować jak osobę, która zgodziła sie chorowac nie dla siebie samej ale i dla faceta.



Temat: Czy z parkinsonem mozna kierowac autem?
Mała poprawka. Rozmawiałam akurat towarzysko z koleżanką, lekarzem medycyny
pracy. No więc teoretycznie lekarz ma prawo zgłosić tego typu chorobę do
WYdziału Komunikacji, tyle że w praktyce nikt tego nie robi. Pułapkę stanowi
tylko staranie się o rentę (czy orzeczenie o niepełnosprawności): te dokumenty
owszem docierają do WK. Podobno wiele osób zamieszkałych w centrum Warszawy się
na tym przejechało. Cwaniaki chciały uzyskać ekstraprzywileje w parkowaniu,
załatwiając sobie lewe renty, i niektórzy doigrali się odebrania prawa jazdy
:-)). No cóż, swój problem rozwiązali - nie mają już kłopotów z parkowaniem :-)))



Temat: rehabilitant w domu (w ramach pomocy społecznej)
rehabilitant w domu (w ramach pomocy społecznej)
Witajcie, Mój Julek ma orzeczenie o niepełnosprawnosci oraz opinie o
potrzebie specjalnego kształcenia. Potrzebna jest integracja
sensoryczna, rehabilitacja, mnóstwo zajęć z logopedą (do tej pory
mimo 3, 5 roku nie gryzie samodzielenie choć mówi nieźle). Co
możemy robimy we własnym zakresie. Jak to jest z załatwieniem
rehabilitacji w domu bo ja jestem w ciąży a dziecka nie przyjęli mi
do przedszkola integracyjnego w Warszawie. Wiec stanę przed
dylematem pracy z dzieckiem problematycznym i opieki nad maleństwem
(w listopadzie), Mąż czesto wyjeżdża i moge mieć problem.
Słyszałam,że można to załatwić przez OPS. Czy ktoś wie jak to
wygląda i gdzie się zwrócić?
Pozdrawiam serdecznie
Ania z Julkiem




Temat: wózek

witam.Mam problem .Mój Maksio ma 7.5 miesiaca.Nie siedzi i narazie nie zamierza
sie na to.Mój wozek zgondola juz niestety jets z a mały a spacerowka ktor jets
przy nim jets za duza i niestabilna./Jak myslicie czy nam rowniez sie nalezy
taki wozek rechabilitacyjny??Dodam z e syn ma orzeczenie o niepelnosprawnosci.Ma
maoglowie i agenezje ciałą modzelowatego.Prosze o dopowiedz czy moge sie
starac o taki wozk.Bardzo by mi sie przydal.pozdrawiam



Temat: Leczenie w Bydgoszczy
Cześć ! W Bydgoszczy polecam Ci dr WIECZOREK pani doktor przyjmuje w poradni
przy Szpitalu xxxlecia (podaję Ci nr 371-16-00 i prosić z rejestracją poradni
ortodotycznej pani doktor przyjmuje tam we wtorki do 12) natomiast prywatnie
przyjmuje na Dworcowej podaję nrtelefonu 340-28-72 .Polecam Ci też ortodontów w
Warszawie w IMIDZ ja tam jeżdżę na kosultację to jest super ośrodek . Twoje
dziecko jest małe myślę ,że warto poswięcić jeden dzień pojechać do INSTYTUTU
MATKI I DZIECKA W WARSZAWIE .W ciagu jednego dnia mozesz załatwić cztery
wizyty u logopedy ,foniatry ,ortodonty i chirurga.Skierowanie wypisuje Ci
lekarz w przychodni na tym musi być wpisana data kontroli wówczas możesz z
korzystać z ulgi na przejazd pociągiem lub autobusem (ulga to 37% ) do tego
musisz mieć zaświadczenie o niepełnosprawności dziecka.
serdecznie pozdrawiam kasia

ps jeżeli masz problem czy jakieś pytanie to pisz śmiało!!!



Temat: KOMISJA
Hej, logopeda to już standard w przedszkolach. W "zwykłych" przedszkolach na
zajęcia logopedyczne kwalifikowane są wszystkie dzieci z jakąkolwiek wadą wymowy
(a jest ich niemało wsród zdrowych). Zajęcia są odpłatne, więc traktowane są na
równi z np. angielskim (jako dodatkowe dobrowolne). Zaręczam, że dzieci traktują
te zajęcia normalnie, jak każde inne (problem dotyczy raczej rodziców - jak
nastawią dziecko).
Co do zaświadczenia o niepełnosprawności, nie nastawiaj się od razu na sukces,
jeżeli Wasza sytuacja finansowa jest dobra. Mojej Izy nie uznano za
niepełnosprawną po operacji (wszak je i mówi), a nas za to dokładnie
przemaglowano na temat zarobków, warunków mieszkaniowych itp. Oczywiście zawsze
można się odwołać (już kiedyś o tym było pisane), ale my dalismy spokój, a w
przedszkolu Iza jest jak każde inne dziecko.
Pozdrawiam




Temat: agenezja ciała modzelowatego
Witajcie ze Stobna, w sobotę koniec i wreszcie odezwę się z domku :)
Turnus teraz kosztował ok. 2800 zł ze wszystkim, raz w roku można dostać
dofinansowanie z PCPR-u w wysokości ok. 1000 zł, podobno przysługuje każdemu
dziecku z zaświadczeniem o niepełnosprawności niezależnie od wysokości
zarobków. Turnus trzeba po prostu zarezerwować, teraz chyba dopiero na
październik są miejsca, ale pewnie można spróbować wcześniej tylko trzeba się
wpisać na listę rezerwową. Ja tak przyjechałam teraz, w maju. Byliśmy na liście
rezerwowej, ale dzieci chorują, rodzice rezygnują, przesuwają, wiadomo jak to
jest i te listy są dość ruchome :)
Stronę Stobna chyba już podawałam gdzieś po drodze, jeśli nie to wystarczy
wpisać w wyszukiwarkę: stobno ośrodek rehabilitacji i hipoterapii, i wyskoczy :)
Mój Maciek jest padnięty, dla niego to dużo ćwiczeń, ale chociaż liczę na
jakieś efekty po powrocie jak przetworzy te wszystkie dane, a jest tego multum.
Po lekach strasznie dużo śpi, rekord padł ostatnio - 5 drzemek w ciągu dnia (i
to nie byle jakich bo tak ok. po godzinie), poza tym w nocy normalnie, no i
jeszcze jedno - kompletnie stracił apetyt. Czy u was po sabrilu też tak było ?
Maciek nie chce jeść nic, nawet tego co kiedyś lubił, nawet deserków, owoców,
słodkiego serka, kompletnie nic. Nic nie połyka i mam problem nawet z dawaniem
mu leków. Z dnia na dzień jest coraz gorzej i nie wiem szczerze mówiąc co robić
bo nic nie pomaga :(((
Aha, i ja też poproszę o namiary na tego lekarza neurologa, może się przydać :)
My się leczymy na Kopernika.
Pozdrawiamy,
Iza i Maciuś - niejadek :/






Strona 1 z 2 • Zostało znalezionych 140 postów • 1, 2


 Menu
 : Strona Główna
 : problem łamania praw człowieka
 : problem Tracer Speed Driver
 : problemy ekologiczne woj mazowieckie
 : Problemy poczt Outlook Express
 : Problemy współczesnego świata-terroryzm
 : Problemy wyżywienia ludności świata
 : problem Alkoholizmu - czasopismo
 : Problem antysemityzmu i holocaustu
 : problem bezrobocia po 1989
 : problem komunikacji z drukarka
 : tolerancja wobec upośledzonych
 : Ameryka Południowa problemy polityczne
 : HT820 problem
 : V3 problem
 : dziwny problem z elektryka (chyba), co to moze byc
 : tanzania problemy
 : Pomocy! Dziwny problem z filmami na dvd!
 : mam problem z nokia
 . : : .
Powered by Wordpress | Designed by Elegant WPT