Strona główna
  próchnica zębów zdjęcia

Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla zapytania: próchnica zębów zdjęcia





Temat: dylematy przed założeniem aparatu
pani.jola:

Moja wada jest dla mnie kompleksem, mam wrażenie, że wszyscy patrzą na moje krzywe zęby, nie lubię zdjęć, nie lubię się uśmiechać

Panu ortodoncie dziękuję, jednak nie wszystko robi się dla urody

ale ty chcesz to zrobić dla urody!!! i to jest najlepsza motywacja!! taki pacjent gładko przechodzi trudy leczenia, akceptuje niedogodnosci, współpracuje, cieszy się z każdego pstępu leczenia!!

względy zdrowotne, są wazne, ale z punktu widzenia motywowania się do leczenia nie stanowią silnego argumentu.

parodontoza za 10 lat, to opowiadanie bajek. nie wiemy co będzie za 10 lat, nie wiemy czy się taka czy inna choroba rozwinie. opowiesci o tym co będzie za 10-20 lat, że zęby wypadną itd, to straszenie i bardziej próba namówienia na siłę do leczenia, niż przedstawianie faktycznych zagrożeń.

dlatego nigdy nie straszę. nie chcę pacjentów namówionych na siłę. nigdy nie namawiam. aparat, to decyzja założenia żelaztwa na 1,5 roku, czasami ból, często niewygody. pacjent namówiony na siłę, straszony chorobami, to pacjent, który cierpi podwójnie, raz z powodu dyskomfortu jaki powoduje aparat, dwa z braku silnej motywacji do przejscia trudów leczenia. taki pacjent, często po miesiący, każe sobie zdjać aparat.
po co mi takie dylematy?

za próchnicę i parodontozę najbardziej odpowiada zła higiena. pacjenci z "krzywymi" ale czystymi zębami, używający nitki, szczotki, płynów i dentysty co poł roku nie cierpią na próchnicę i choroby przyzębia. nie ma prostego przełożenia "krzywe zęby"=parodontoza i próchnia.

abranova:
Nie mam tragicznie krzywych zębów a
w każdym razie wygląd tych widocznych nigdy nie był powodem moich kompleksów
...
Miałam duże opory przed zakładaniem
aparatu, wręcz fobię ale w końcu zmierzyłam się z tym jedynie ze względów
zdrowotnych.


potwierdzasz moją opinię. brak motywacji estetycznej, bardzo utrudnia motywację do leczenia.
jeśli coś ma się zdarzyć ze zdrowiem w perspektywie dalszej, niż 1/2 roku, czy roku, to nie sposób się zmotywować. dlatego ludzie palą i piją, bo rak w perspektywie 20 lat, to żadna motywacja do skonczenia z nałogiem. taka jest natura ludzka.

w przypadku ortodoncji, to co ważne, to zmotywowany pacjent, dla którego trudy leczenia nie będą katorgą, który będzie współpracował, bo to daje szansę na rewelacyjny efekt.




Temat: Porcelanowa licówka na przednie zęby-czy warto?
Nie moge nic powiedziec ci bez zdjec RTG i bez zbadania glebokosci i stanu
kieszonek.CZy oprocz tego zapachu dziasla sa w stanie zapalnym? Sugerowalbym
jednak,ze przyczyna moze byc draznienie przez brzegi koron (lub cement)pod
dziaslem.Dlaczego?Bo podajesz,ze korony tymczasowe przyniosly znaczna ulge i
poprawe.A korony tymczasowe sa tylko dodziaslowe (lub naddziaslowe-chodzi o
miejsce dokad siega korona).W Polsce i Niemczech w 95% przypadkow lekarze
projektuja korony podziaslowe.W czasach,gdy cementy laczace korony z zebami byly
jeszcze slabej klasy,mialo to ochronic przed przeciekiem, wyplukiwaniem cementu
i tworzeniem sie prochnicy pod korona.
Od jakiegos czasu odchodzi sie od koron podziaslowych do dodziaslowych.Cementy
sa juz znaczaco lepsze,a ilosc podobnych do twoich komplikacji byla calkiem
spora.W USA (dla kontrastu) projektuje sie praktycznie tylko korony dodziaslowe.
Nie uda sie raczej z kikuta zeba oszlifowanego poddziaslowo uzyskac kikut
dodziaslowy.Pierwsze szlifowanie jest glebsze.Mozna tylko sprobowac oszlifowac
kazdy z tych zebow z tzw."schodkiem",pozostawic brzeg poddziaslowy korony
niepokryty porcelana (rabek ze stopu zlota jest OK) i BARDZO dokladnie oczyscic
z cementu + wypolerowac miejsce polaczenia.

> prywatnie poniewaz stwierdzil ze wszystkie te problemy wynikaja z mojego
> uczulenia na palladium, obecnie mam koronki z "wsadem" zloto-platynowym a

Wiesz,mozna zrobic korony i na tytanie-alergie wykluczone w 100%.Co zapewne ktos
ci niedlugo zaproponuje.
Moze tez nalezaloby zrobic antybiogram bakterii z kieszonek i przeleczyc
kieszenie odpowiednim antybiotykiem.Takie rzeczy robi specjalista periodontolog.
P.S.Internet to tylko miejsce do pewnych sugestii,nie diagnoz-wiec moge nie miec
racji.





Temat: Kwiecien 2004, cd. 4 :)
Wczoraj do 3.00 nie mogłam zasnąć, bo mi się po głowie kołatały wizje mojego
synka płaczącego na fotelu dentystycznym, do tego teraz nie znalazłam mleka w
kuchni do kawy, za oknem ponuro i deszczowo, mam podły humor. Dzisiaj już nie
ma lidszu, to się Wam przyznam, że dopadł mnie potężny kryzys w związku z
wyjazd że się zastanawiam, czy by nie zostać. Ale pewnie pojadę, w końcu już
wszystko załatwione i ustalone.

O tej próchnicy muszę przestać na razie myśleć, bo i tak nic z tym nie zrobię
na razie, a tylko się zamartwiam na śmierć. No jak widać niestety geny są
najsilniejsze, choć pewnie mogłoby być dużo gorzej gdyby jeszcze doszło mleko w
nocy. Na razie Maciuś ma na pewno stadium początkowe (jeśli w ogóle, ale wolę
nie karmić się złudzeniami), biorąc pod uwagę kolor- najpierw próchnica jest
jaśniutka, jakby w kolorze kości słoniowej, potem przechodzi przez coraz
ciemniejsze odcienie żółtego do brązowego. Mamaaga Maciek nie brał nigdy
żelaza, więc to nie to. Przebarwienia może też powodować długotrwałe
przyjmowanie antybiotyków, ale mały brał tylko przez tydzień, no i branie
antybiotyków (tetreacyklin) po 26tc, ale ja nic w ciąży nie łykałam. W pewnym
momencie nawet uczepiłam się myśli, że to może być hipoplazja szkliwa, czyli
przebarwienie w obrębie szkliwa, no ale to bardzo rzadko dotyka zębów
mlecznych, no i ząb od razu wyrasta "kolorowy", a Maćkowi wyrosły piękne,
bialutkie ząbki.

Mamaaga, zwieź Matyldę do teściowej, nawet się nie zastanawiaj. Przecież to
tylko jeden dzień, warto małą przyzwyczaić, bo może kiedyś będziesz
potrzebowała ją zostawić, żeby coś załatwić. Ja wiem, że teściowa to nie mama,
ale w końcu babcia i na pewno będzie koło małej skakać i tańczyć. I przez jeden
dzień jej nie rozpuści, bez obaw. Maciek w domu zachowuje się zupełnie inaczej
niż u dziadków, jak mu w domu czegoś zabronię to często krzyczy i płacze i wali
piętami albo czołem w podłogę (złośnik jeden), u babci jeszcze nigdy się tak
nie zachował.

Godiva, ja składuję ubranka i czekają na moje drugie dziecko, choć jeśli w
międzyczasie urodzi moja siostra lub przyjaciółka to pojadą do nich. Ale nie
widzę problemu ze sprzedawaniem i na szczęście rodzina (i to z dwóch stron) też
nie. Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby i już. No patrzcie jak te zęby
mnie prześladują....

Dorotko, Kamilek super, na ulicy dałabym mu z 2 latka )) A zdjęć Oli nie
dostałam




Temat: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII
czesc
W tej chwili odchodza w pokoju obok wielkie ryki, bo tatus probuje synka uspic.
Ja umywam rece. Prosilam zeby poszedl z nim na spacer ale tatusiowi sie nie
cche wiec niech sobie radzi. ja sie relaksuje przy ciasteczkach i forum och,
wredna jestem!!!
%%%%%%%%
Nocki nadal koszmarne...nic dodac nic ujac!!!
%%%%%
Kasik 81 - Alunia jest cudna )) Na tym pierwszym zdjeciu to dwojki widac tak??
przekomicznie to wyglada!! hihihihi Jak zrobilas napis-link do zdjec "Maly
psotnik - zobaczcie"????
%%%%%
Szymon tez gryzie, szzegolnie po ramionach ale chyba bardziej to szczypie...
%%%%%
Na widok taty (szzegolnie jak z pracy wraca) to maly malo sie nie zabije tak
pedzi. do mnie tylko tak biegnie (to znaczy pelza)jak jestem w kuchni )) Na
panelach jeszcze bardzo sie slizga i czesto w tym pospiechu to nie wyrabia i
ryje nosem po ziemi, biedactwo!
%%%%
Ja banany podaje lyzeczka, troszke rozgniatam lub "skrobie" nia po bananie. nie
daje mu samemu jesc bo gryzie za duzo i sie krztusi. Szymek sam najchetniej to
je jabluszka. Pcha tak do buzi jakby w zyciu nic nie jadl ) odebrac sobie nie
da, trzeba go przy tym bardzo pilnowac bo juz udaje mu sie ugrysc spore kawalki
a poza tym nie umie przestac jesc pomimo pelnej buzi...
%%%%%
Chodzicie z dziecmi do kosciola??? My chodzilismy wlasciwie od poczatku. Lato i
potem jesien stalismy na polu. Byl wzgledny spokoj. Potem jak sie zrobilo zimno
zaczelismy wchodzic do srodak. Tak do Ojcze Nasz.. to byl grzeczny. siedzial w
wozku lub na rekach, byl zainteresowany. Od jakiegos miesiaca juz nie chodzimy
z nim do kosciola. Nie ma szans zeby wysiedzial. Placze, marudzi. A jak jest u
Was?
%%%%
Czy podajecie dzieciom cos na uspokojenie? Ja sie zastaanwiam czy nie dawac
czegos Szymkowi. moze by lepiej spal...daje mu vibircol, zel na zabki. myslalam
o melisie lub jakiejs herbatce. samej melisy takiej do parzenia to mu nie dam
ale ponoc jest jakis syrop dla dzieci...
%%%%
Przeczytalam w Dziecku ze w aptece mozna kupic Nenedent-baby firmy Dentinox.
Jest to zestaw do czyszczenia pierwszych zabkow. zawiera paste do zebow i
silikonowa nakladake na palec. Ten nenedent zawiera ksylitol hamujacy
powstawanie prochnicy. nie zawiera fluoru, barwnikow, konserwantow i mentolu.
wiecej mozan sie dowiedziec na stronie
www.miralex.pl
slyszalyscie o tym?

Milego popoludnia )




Temat: Kwiecien 2004, cd. 4 :)
witajcie sobotnio
no i jak przystało na nasze forum w weekend jest milcząco...

u nas ok. kamis coraz częściej i dłużej sam stoi, ale kroczku jeszcze
samodzielnie nie dał, musi mnieć chociaż mamy paluszek do roczku zostało
nam 2 tygodnie, czy uda się go "przejść", zobaczymy.

a co do roczku, to nas nie ma takiej tradycji, że w kościele, ale mamy to
stawianie przed dzieckiem: pieniędzy, kieliszka i różańca. impreza będzie iście
rodzinna na 20 osób - w sobotę, a w niedzielę będę "poprawiny "na które
chcemy zaprosić naszych znajomych z dzieciakami i tych, którzy są jeszcze bez
maluchów.

co do świąt - to u nas zajączek przynosił zawsze jakieś słodkości i mały
drobiazg, więc i pewnie kamiś coś dostanie; myślałam o takich duzych puzlach
piankowych,ale jeszcze nie wiem. a co do jedzonka świątecznego, hmmm, narazie
jakiś szczególnych pomysłów brak!

strasznie współczuję malilce i maćkowi tej próchnicy, wczoraj dokładnie
zajrzałam małmeu do dzioba, ale póki co u nas ok. nie mniej jednak mobilizuje
mnie to do jeszcze większego dbania o te nasze 11 już zębów, tylko czy to coś
da. w przypadku maćka, to jego mama zrobiła naprawdę wszystko.

a moja praca mgr... - musi zostać złożona do 25 marca, czyli został niecały
tydzień. napisana jest w całości, poprawiam ją tylko pod
względem "kosmetycznym": akapity, wypunktowania, marginesy itp. i też im więcej
ją czytam i przeglądam, tym mniej mi się ona podoba więc to chyba normalne.
musze jeszcze zrobić zdjęcia do dyplomu, pouzupełniać indeks, karta obiegowa i
to wszystko złożyć w dziekanacie. pearl - to ty masz obronę 21.03??? w pierwszy
dzień wiosny! napewo bęzie to owocny, radosny i udany dzień! juz trzymamy za
ciebie kciuki!!!

wszystkim chorującym życzymy dużo zdrówka, szczególnie naszemu forumowemu
bliźniakowi kamilkowi asik.

a wszystim jubilatom uśmiechu, słoneczka i bezbolesnego pokonywania przeszkód.

wszystkim udanego weekendu, a jutro radosnego święcenia palm

pozdrawiamy serdecznie!




Temat: typ subnordycki
typ subnordycki
Czaszka bł. Czesława wróciła już do relikwiarza, a jej gipsową kopię otrzyma
dziś prof. Zbigniew Rajchel z wrocławskiej Akademii Medycznej. Odtworzy on z
plasteliny tkanki miękkie i nada twarzy patrona Wrocławia cechy indywidualne

Antropolodzy skończyli badać czaszkę błogosławionego Czesława. Za kilka dni
przedstawią ekspertyzę.

Dr hab. Barbara Kwiatkowska, antropolog: - Sensacji nie będzie. Potwierdzamy
wszystkie wcześniejsze ustalenia. Nasz patron to typ subnordycki (w 40
procentach nordyk, a w 20 procentach typ laponoidalny). Miał niebieskie
tęczówki oczu, blond włosy i jasną cerę. Sądzę też w dzieciństwie musiał
okresowo głodować. Takie niedożywienie zostawia ślad na szkliwie zębowym.
Ominęły go problemy z próchnicą, ale miał kamień nazębny i silną paradontozę.
Cierpiał także na ropnie okołozębowe, za życia stracił trzy zęby. Ponieważ
korony zębów są silnie starte, możemy przypuszczać, że jadł twarde pokarmy.
Na przykład suchy chleb z grubo mielonej mąki. W chwili śmierci miał ok. 60-
65 lat. W tamtej epoce był starcem, mężczyźni średnio dożywali
pięćdziesiątki.

Czaszka błogosławionego Czesława wróciła do relikwiarza, przechowywanego w
klasztornym skarbcu dominikanów. Trzeba ją będzie jeszcze obszyć materią.
Pierwotnie owinięta była w dwie warstwy jedwabiu (błękitną, obszytą złotymi
taśmami, i białą z czerwonym podbiciem), zszyte i zamknięte czerwonymi
lakowymi pieczęciami.

Świątobliwego zakonnika naukowcy nie będą już niepokoić. Mają replikę
czaszki, z tworzyw sztucznych. Na podstawie zdjęć tomograficznych wykonali ją
specjaliści z Instytutu Technologii Maszyn i Automatyzacji Politechniki
Wrocławskiej. Dzięki temu można rozpocząć rekonstrukcję głowy patrona
Wrocławia.

We wtorek artysta plastyk Renata Bonter-Jędrzejewska i dr hab. Barbara
Kwiatkowska wykonały odlew gipsowy czaszki, posługując się repliką
specjalistów z Politechniki. Ten odlew posłuży prof. Zbigniewowi Rajchelowi
do zrekonstruowania mięśni i innych tkanek miękkich twarzy. Potem głowa z
powrotem trafi do pracowni plastycznej.

Dr hab. Barbara Kwiatkowska: - Wykonamy jej odlew z żywicy epoksydowej i
spróbujemy tchnąć weń życie. Głowa zostanie pomalowana specjalnymi farbami
imitującymi skórę, wprawimy jej gałki oczne, włosy, brwi, rzęsy. Jakie? To
będzie zależeć od wyobraźni artystycznej plastyczki. Oczywiście
współpracujemy z historykami i historykami sztuki, którzy podpowiedzą, jak
dominikanin sprzed ośmiu wieków mógł wyglądać
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3213861.html



Temat: Preparaty
1. Czy irygator jest rzeczywiście taki skuteczny w dbaniu o higienę zębów? Jego
cena odstrasza, ale jeśli jest, to chyba warto będzie zainwestować... W końcu
to jednorazowy wydatek... Są irygatory od 170 (a na allegro widzialem nawet za
100) do ponad 600 zł, to chyba wybiorę coś cenowo pośrodku, do tego znanej
firmy, bo nie wiem na razie, czym poza ceną i firmą móglbym się jeszcze
kierować przy zakupie tego urządzenia. W pierwszej chwili pomyślałem, że ważne
jest to, pod jakim ciśnieniem woda z niego wypływa, ale tylko przy jednym
irygatorze (sprawdzam sklepy internetowe) była ta informacja podana (a czy na
opakowaniach jest to standardowe napisane?). Czy istnieje prawdopodobieństwo że
za 200-300 zł kupię coś z czego nie będę zadowolony? Jeżeli znacie jakieś dobre
modele, to wpisujcie nazwy. Fajnie by też było, gdyby ktoś miał do czynienia z
więcej niż jednym modelem i powiedział, czy między różnymi modelami irygatorów
są jakieś znaczące różnice, czy też wszystkie irygatory to jedno licho.

2. Ile gdzieś czasu ma się na zębach cement i czy sam powinien odpaść, czy
dopiero ortodonta go zdejmuje? Już kawałek mi odpadł, a że stało się to podczas
przeżuwania, zabronionego mi przez ortodontkę, twardego pokarmu, to troszeczkę
się obawiam... Tym bardziej, że orto mi mówiła, że ten cement jest po to bym
zębami nie uderzył w zamek aparatu:-|.

3. Wiele osób na forum pisze o silnym bólu przez kilka dni. Ja aparat mam od
prawie tygodnia i bolało mnie 2 dni i to niezbyt mocno - teraz nic nie czuję. Z
jednej strony to dobrze, ale z drugiej to nie jestem przez to pewien, czy aby
na pewno aparat działa wystarczająco mocno. Czy jest możliwe, że ortodonta
założył aparat luźniej niż trzeba?
No i przede wszystkim jak z Wami było i ogólnie jak jest, jeśli chodzi o ból
powodowany przez aparat?

4. Tigra, średnio co ile czasu te wizyty kontrolne się odbywają i czy za każdym
razem aparat jest podkręcany? Więc masz prosty zgryz po zaledwie roku
leczenia... Nieźle, ja będę musiał nosić aparat przez jakieś 2 lata.; a czy
wcześniejsze Twoje leczenie, mogło mieć wpływ na to, że obecne trwało tak
krótko?
W najbliższą sobotę akurat jadę do Jeleniej i chciałbym się przy okazji wybrać
do tego sklepu. Możesz powiedzieć o nim coś więcej? Np., na której ulicy się
znajduje, jak z zewn. wygląda, jakie charakterystyczne budynki są blisko niego,
o które mógłbym się pytać ludzi i ile min. drogi jest od czegoś tam do sklepu?
Od Placu Ratuszowego do Cieplic łatwo trafić, ale jest kilka dróg. Mogłabyś
opisać tę, którą powinienem iść (po prostu wymień kilka charakt. budynków, nazw
ul.., a będę wiedział o co chodzi, bo centrum znam dość dobrze)?

5. Awok, czy podczas noszenia aparatu można na 100% stwierdzić, że nie rozwija
się próchnica? Przecież stwierdza się ją u wielu osób dopiero po zdjęciu
aparatu, w miejscach, które były wcześniej niedostępne.






Strona 2 z 2 • Zostało znalezionych 100 postów • 1, 2


 Menu
 : Strona Główna
 : próchnica ząbków u dzieci
 : Próchnica prezentacja
 : Próchnik Kraków
 : procesy systemu
 : Probud SA
 : prenumerata@pwrsa.pl
 : Problemy etyczne
 : Prisoner of War Patch
 : PROCES SELEKCJI PRACOWNIKÓW
 : preparaty ziołowe na wrzody
 : Poligrafia procesy i technika
 : porównanie testy procesorów
 : użycie procesora
 : pozew procesowy wniosek
 : jak zabic proces ?
 : eclipse process framework
 : Proces wyborczy o zniesławienie Krzysztofa Jurg...
 : Procesor a płyta główna.
 . : : .
Powered by Wordpress | Designed by Elegant WPT